Czy naprawdę warto?
To nie jest ogród zoologiczny, tylko gospodarstwo, w którym zwierzęta da się dotknąć i nakarmić — alpaki, kucyki, bydło szkockie i kury. Trzydzieści pięć złotych za osobę z karmą i dmuchańcami w cenie jest uczciwą stawką, bo w podobnych miejscach karma to zwykle osobna opłata przy każdym wybiegu. Dorosły spędzi tu godzinę, dziecko dwie.
Dla kogo to dobry wybór?
Dzieci do dziesięciu lat, pierwszy kontakt ze zwierzętami, krótki wypad z Trójmiasta.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Dla nastolatków i dorosłych bez dzieci — po obejściu wybiegów nie zostaje wiele do robienia.
Praktyczne wskazówki
- Karma dla zwierząt i hala zabaw są wliczone w bilet, więc na miejscu nie trzeba dopłacać. Dzieci do pierwszego roku życia wchodzą bezpłatnie. Grupy zorganizowane obiekt przyjmuje od 8.00, w tygodniu.







