Czy naprawdę warto?
Pół godziny w ramach spaceru; nie jest to powód do przyjazdu do Słupska, ale stoi na trasie między dworcem a zamkiem. Dwie rzeczy są tu warte zatrzymania się dłużej niż na rzut oka: wieża odchyliła się od pionu o 89 centymetrów na zachód, a w środku stoi późnorenesansowa ambona z lat 1609–1630, dłuta miejscowego snycerza Paula Waltersdorffa, ufundowana przez cech bursztynników — czyli przez ludzi, którzy zrobili majątek na tym, co morze wyrzucało kilkanaście kilometrów stąd. Jest też późnogotycka grupa Ukrzyżowania z początku XVI wieku. Godziny otwarcia poza nabożeństwami sprawdź w parafii.
Dla kogo to dobry wybór?
Jako część spaceru po Słupsku, razem z zamkiem.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli wnętrza sakralne cię nie interesują.
Praktyczne wskazówki
- Wieża ma około 50 metrów i odchyla się od pionu o 89 centymetrów na zachód.
- W środku zobacz ambonę z lat 1609–1630, ufundowaną przez cech bursztynników.
- Jest tu też późnogotycka grupa Ukrzyżowania z początku XVI wieku.
- Godziny otwarcia poza nabożeństwami sprawdź w parafii.
- Leży między dworcem a zamkiem — naturalnie wpada w trasę spaceru.







