Czy naprawdę warto?
Widok z końca mola na miasto i klif jest naprawdę dobry, ale sam spacer trwa kilkanaście minut i nie wypełni dnia. W lipcu i sierpniu na molo bywa tak tłoczno, że traci się cały spokój, dla którego się tu przychodzi. Wejście bywa biletowane w sezonie — zasady i cennik zmieniają się i wymagają potwierdzenia. Przy silnym wietrze i deszczu miejsce jest po prostu nieprzyjemne, bez żadnej osłony.
Dla kogo to dobry wybór?
Pierwszej wizyty w mieście, spaceru nad wodą i zdjęć o wschodzie lub zachodzie słońca.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść w sierpniowe popołudnie oraz przy silnym wietrze — na molo nie ma się gdzie schować.
Praktyczne wskazówki
- Idź wcześnie rano; to jedyna pora, gdy molo bywa niemal puste.
- Sprawdź, czy tego dnia obowiązuje opłata za wejście — zasady bywają sezonowe.
- Na końcu mola jest wyraźnie zimniej i wietrzniej niż na plaży, weź coś ciepłego.


