Czy naprawdę warto?
To jest awaryjny plan B i tak należy go traktować: obiekt rekreacyjny, jakich w Polsce wiele, którego zaletą jest wyłącznie to, że stoi w miejscu, gdzie przy deszczu nie ma innego pomysłu. Rozliczenie jest godzinowe i to zmienia rachunek: 30 zł normalny, 26 zł ulgowy, a po godzinie dolicza się za każde rozpoczęte dziesięć minut, więc „wpadniemy na chwilę” kosztuje inaczej niż pół dnia. Strefa saun i ograniczenia wiekowe rządzą się osobnymi zasadami — potwierdź je na miejscu.
Dla kogo to dobry wybór?
Z dziećmi przy złej pogodzie, kiedy plan na jeziora przepada.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść w pogodny dzień — po to się w Bory nie jedzie.
Praktyczne wskazówki
- Czynne codziennie 9:00–21:00.
- Rozliczenie jest godzinowe: 30 zł normalny, 26 zł ulgowy, potem dopłata za każde 10 minut.
- Grupy od 15 osób płacą 22 zł za godzinę, opiekun wchodzi bezpłatnie.
- To plan na deszcz; w pogodny dzień jeziora są kilka kilometrów dalej.
- Poza basenami jest strefa saun z grotą solną i lodową — na osobnych zasadach.







