Czy naprawdę warto?
Wartość jest historyczna i techniczna, nie widokowa: trzeba wiedzieć, na co się patrzy, żeby zatrzymać się dłużej niż na kwadrans. Most nie łączy dziś obu brzegów i mieszkańcy nazywają go molem — z pierwotnej przeprawy przetrwały trzy przęsła i cztery wieże, a odbudowa w wariancie historycznym idzie etapami od lat. Województwo dołożyło do niej 1,5 miliona złotych w maju 2025 roku, obok pieniędzy rządowych i powiatowych, więc prace trwają. To, które przęsła są w danym momencie dostępne dla pieszych, sprawdź w mieście przed wyjazdem, jeśli planujesz wejście.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla zainteresowanych techniką i historią 1939 roku, w połączeniu z Muzeum Wisły i bulwarem.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli oczekujesz obiektu do zwiedzania — to konstrukcja oglądana z brzegu.
Praktyczne wskazówki
- Najlepszy widok jest z bulwaru nad Wisłą, nie z samego mostu.
- Most nie łączy dziś obu brzegów — miejscowi mówią na niego „molo”.
- Z pierwotnej konstrukcji zostały trzy przęsła i cztery wieże.
- Dostępność dla pieszych bywa ograniczona pracami — sprawdź przed wyjazdem.
- Naturalnie łączy się z Muzeum Wisły, kilka minut pieszo.







