Czy naprawdę warto?
Największą zaletą Nadola jest to, czego tu nie ma: tłumu i zgiełku. Zaletą jest też połączenie plaży z rejsem i skansenem, dzięki czemu z pół dnia da się ułożyć sensowny program. Wadą jest dojazd — to koniec świata w skali Pomorza, a droga od strony Trójmiasta czy Wejherowa zajmuje realnie więcej czasu, niż wygląda na mapie. Rozkład rejsów "Nadolanina", warunki wypożyczalni i godziny skansenu zmieniają się sezonowo i muszę je oznaczyć jako do potwierdzenia; nie planuj wyjazdu wyłącznie pod rejs bez wcześniejszego telefonu.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla osób, które chcą spokojnego brzegu jeziora i wolą jedno leniwe miejsce zamiast objazdu po atrakcjach.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli masz mało czasu albo jedziesz konkretnie na rejs bez wcześniejszego potwierdzenia terminu.
Praktyczne wskazówki
- Zadzwoń przed wyjazdem w sprawie rejsu "Nadolaninem" — kursy są sezonowe i zależne od liczby chętnych.
- Zabierz jedzenie i picie; zaplecze gastronomiczne w Nadolu jest minimalne.
- Połącz plażę ze skansenem w Nadolu, żeby wypad miał sens także przy gorszej pogodzie.
- Dolicz sobie więcej czasu na dojazd, niż wskazuje nawigacja — ostatnie kilometry to wąskie drogi lokalne.







