Czy naprawdę warto?
Ogląda się tu jedną budowlę i jej mechanizm. Komora ma 43,31 metra długości użytkowej i 6,05 metra szerokości. Wrota są drewniane, a napęd ręczny: kiedy przez śluzę przechodzi jednostka, obsługa otwiera i zamyka wrota siłą mięśni. To jest właściwa rzecz do zobaczenia — sama komora bez wody i bez łodzi to jedna budowla przy drodze. Dziennik Powiatowy opisuje Mikaszówkę jako jeden z najłatwiej dostępnych obiektów na całej trasie kanału — tuż obok jest parking pozwalający podjechać praktycznie pod samą śluzę. Na mapie ten parking wypada siedemdziesiąt metrów od komory, drugi około dwustu dwudziestu metrów od śluzy. Nie planuj więc podejścia ani marszu: wysiadasz i jesteś na miejscu. Godziny, które znajdziesz w komunikacie nawigacyjnym, dotyczą śluzowania, nie wejścia. Sama śluza i most nad nią leżą przy drodze wiejskiej, na terenie otwartym, więc podejdziesz tam o każdej porze i bez opłaty. Jeśli natomiast chcesz zobaczyć śluzę w pracy, licz się z rozkładem: w sezonie 2026 Wody Polskie ustaliły dla Mikaszówki godziny 8.00–16.00 w dniach 24–29 kwietnia i 9.00–19.00 od 30 kwietnia, z zastrzeżeniem, że ostatnie śluzowanie zaczyna się pół godziny przed zamknięciem śluzy. Mikaszówka nie stoi w tym terenie sama. Strona kanału podaje, że Kanał Augustowski ma osiemnaście śluz murowanych, a ta jest jedenasta od strony Biebrzy. Droga wodna została otwarta dla żeglugi dziennej 24 kwietnia 2026 roku, na odcinku od połączenia z Biebrzą (km 0+000) do śluzy Kudrynki (km 77+400) wraz z jeziorami na trasie. Dalej szlak się urywa: śluza Kurzyniec na 81+750 kilometrze pozostaje nieczynna z uwagi na zamknięte przejście graniczne z Białorusią, zakaz przebywania w strefie granicznej i wymagany remont. Czego tu nie znajdziesz: ekspozycji, biletu, obsługi ruchu turystycznego. To czynny obiekt hydrotechniczny, przy nim stoi domek śluzowego, a najbliższe zaplecze to bar U Mamy jakieś sto sześćdziesiąt metrów dalej i punkt informacyjny August Velo sto dziesięć metrów w drugą stronę. Jeśli przyjedziesz między śluzowaniami, zostaje ci komora, drewniane wrota, żelbetowy most i tablica z rokiem 1828.
Dla kogo to dobry wybór?
Na krótki postój w drodze wzdłuż Kanału Augustowskiego, dla kogoś, kto lubi oglądać czynne obiekty techniczne. Sprawdza się z dziećmi i z psem, bo teren jest otwarty, a auto zostawiasz siedemdziesiąt metrów od komory. Kajakarzom służy jako punkt startu spływu.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli liczysz na ekspozycję, kasę albo przewodnika — tu jest sama budowla przy drodze i domek śluzowego. Poza godzinami pracy śluzy nie trafisz na śluzowanie, a bez łodzi w komorze zostaje ci pusty obiekt. W deszczu nie ma się gdzie schować.
Praktyczne wskazówki
- Do samej śluzy i na most nad nią podejdziesz o każdej porze: to teren otwarty przy drodze wiejskiej, bez bramy i bez opłat.
- Godziny 9.00–19.00 obowiązujące od 30 kwietnia 2026 to czas pracy śluzy, czyli obsługi jednostek pływających, a nie godziny dostępu do brzegu.
- Ostatnie śluzowanie zaczyna się pół godziny przed zamknięciem śluzy, więc na sam koniec dnia nie warto celować.
- W dniach 24–29 kwietnia 2026 śluza pracowała w godzinach 8.00–16.00; od 30 kwietnia 2026 obowiązuje 9.00–19.00.
- Stan żeglugi i ewentualne ograniczenia potwierdzisz telefonicznie w Zarządzie Zlewni w Augustowie, tel. 87 643 28 07 lub 532 032 726, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00–15.00.
- Parking jest około 70 metrów od śluzy, drugi około 220 metrów od śluzy — autem podjedziesz praktycznie pod komorę.
- Kajakarze zaczynają stąd spływy.
- Głębokość tranzytowa na odcinku od śluzy Augustów do śluzy Sosnówek (km 32+500 – 70+300) wynosi 120 cm.
- Najciekawszy moment to praca wrót: są drewniane, a napęd jest ręczny.
- Punkt informacyjny August Velo stoi około 110 metrów od śluzy, bar U Mamy około 160 metrów.
- Planując dalszą trasę kanałem na wschód, weź pod uwagę, że śluza Kurzyniec na 81+750 kilometrze jest nieczynna z uwagi na zamknięte przejście graniczne z Białorusią i zakaz przebywania w strefie granicznej.







