Czy naprawdę warto?
To jest przejażdżka, a nie transport, i tak trzeba ją planować: kolejka wyjeżdża o stałych godzinach z jednego miejsca, więc cały dzień układa się wokół jej rozkładu, a nie odwrotnie. Siłą trasy są przystanki, nie sam przejazd. Binduga i Powały to punkty widokowe nad Wigrami, do których inaczej trzeba by dojść pieszo albo dopłynąć. Cena jest wyraźna — 52 złote za osobę dorosłą — ale dzieci do siedmiu lat płacą 10 złotych, więc rodzina z małymi dziećmi wychodzi tu taniej niż na wielu rejsach. Osobny bilet dla psa za 10 złotych to rzadkość w tej klasie obiektów i realny powód, żeby wybrać kolejkę zamiast rejsu, jeśli jedzie się z psem. Doliczyć trzeba karty wstępu do Wigierskiego Parku Narodowego, bo trasa biegnie przez jego teren — to osobna opłata, nie zawarta w bilecie na kolejkę.
Dla kogo to dobry wybór?
Z dziećmi i z psem — to jeden z niewielu obiektów w regionie, który ma dla psa osobny bilet zamiast zakazu. Dobre na pół dnia razem z dojazdem.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść poza sezonem: od października do kwietnia kolejka jeździ tylko po wcześniejszym uzgodnieniu. Odpuść też, jeśli liczysz na spontaniczny wyjazd we wrześniu — jest wtedy jeden kurs dziennie, o 13:00.
Praktyczne wskazówki
- Wyjazdy z Płociczna-Tartak 40.
- Rozkład: maj i czerwiec codziennie 10:00 i 13:00; lipiec i sierpień 10:00, 13:00 i 16:00; wrzesień codziennie 13:00; pozostałe miesiące po wcześniejszym uzgodnieniu.
- Bilety: normalny 52 zł, młodzież do 16 lat 39 zł, dzieci do 7 lat 10 zł, pies 10 zł.
- Na trasie obowiązują karty wstępu do Wigierskiego Parku Narodowego.
- Przystanki: Binduga, Bartny Dół nad Wigrami, Powały i stacja docelowa Krusznik.
- W Kruszniku działa Zielona Karczma.







