Czy naprawdę warto?
Trudno traktować to jako osobny punkt: mury i zamek stoją obok siebie i ogląda się je razem, w kilkanaście minut. Warto jednak wiedzieć, że to nie są przypadkowe resztki — obwarowania przetrwały obie wojny światowe w całości jako linia i wciąż wyznaczają południową krawędź starego miasta, a przy nich stoją cztery baszty. W połowie lat sześćdziesiątych przeszły renowację, a w 2015 roku odnowiono basztę dla skazańców. Oznakowanie trasy sprawdź na miejscu — najprościej iść wzdłuż południowej pierzei.
Dla kogo to dobry wybór?
Razem z zamkiem, jako jeden krótki przystanek.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść osobno — to samo miejsce co zamek, w tej samej półgodzinie.
Praktyczne wskazówki
- Ogląda się razem z zamkiem joannitów — to jeden przystanek.
- Mury postawili Krzyżacy pod koniec XIV wieku: cegła, cztery baszty, dwie bramy.
- Wyznaczają do dziś południową granicę starego miasta — tam ich szukaj.
- To jedne z najlepiej zachowanych murów miejskich na Pomorzu Gdańskim.
- Skarszewy to dobry postój między Kociewiem a Kaszubami.







