Czy naprawdę warto?
To niewielkie muzeum i uczciwie jest to powiedzieć wprost: godzina wystarcza. Wartość ma dzięki układowi wystawy, która tłumaczy zależności zamiast wyliczać gatunki, i dzięki temu, że przygotowuje do wyjazdu nad jeziora lepiej niż jakikolwiek przewodnik. Druga rzecz to położenie. Muzeum stoi przy Metalowej, kilka kilometrów od starówki, więc nie wpada się tu po drodze — trzeba pojechać. Trzecia: środa jest dniem bezpłatnym na wystawy stałe, a dzieci do siedmiu lat wchodzą bezpłatnie zawsze. Przy rodzinie z dwójką dzieci wizyta potrafi kosztować tyle, co dwa bilety normalne albo nic.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym i dla wybierających się potem nad jeziora — łatwiej rozpoznać, co się widzi, po godzinie w tej sali.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli masz w Olsztynie jedno popołudnie: zamek i starówka dadzą więcej, a tu trzeba wyjechać poza centrum.
Praktyczne wskazówki
- W środy wystawy stałe są bezpłatne.
- Dzieci do 7 lat wchodzą bezpłatnie każdego dnia.
- W poniedziałki nieczynne, a kasa zamyka się o 15:30.
- Dojedź autobusem — muzeum leży poza starówką, przy ulicy Metalowej.
- Godzina wystarczy, więc dobrze łączy się z czymś jeszcze tego samego dnia.







