Czy naprawdę warto?
To park nowy i widać to w każdym detalu: równe nawierzchnie, oświetlenie, monitoring i mała architektura z jednego projektu. Kto szuka starodrzewu, znajdzie go w Lesie Miejskim albo w Kortowie, nie tutaj. Układ Słoneczny wpuszczony w posadzkę jest sprytnym pomysłem i dobrze działa na dzieci, ale jest to element scenograficzny, a nie ekspozycja — objaśnień przy nim praktycznie nie ma. Największą wartością jest funkcja komunikacyjna. Park leży dokładnie na trasie z dworca na starówkę, więc mija się go po drodze i to jest najlepszy sposób, żeby go zwiedzić. Fontanna jest sezonowa, a nocna iluminacja to główny powód, żeby przyjść tu po zmroku.
Dla kogo to dobry wybór?
Na przejście między dworcem a starówką, które samo w sobie jest atrakcją, i na godzinę z dziećmi przy fontannie. Dobre wieczorem, gdy działa iluminacja.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść zimą, gdy fontanna nie działa — zostaje wtedy przyjemny, ale zwyczajny park nad rzeką.
Praktyczne wskazówki
- Wstęp jest bezpłatny i park jest otwarty przez całą dobę.
- Eliptyczna fontanna ma iluminację po zmroku, sezonowo.
- Półkule w nawierzchni to model Układu Słonecznego — dzieci szukają w nich kolejnych planet.
- Jest przystań kajakowa, plac zabaw i siłownia plenerowa z czterema urządzeniami.
- Park leży na trasie z dworca kolejowego na starówkę, więc mija się go po drodze.
- Muzeum Nowoczesności w dawnym tartaku Raphaelsohnów stoi na skraju parku.







