Czy naprawdę warto?
Największe nieporozumienie dotyczy zamku: z zewnątrz wygląda jak obiekt do zwiedzania, a w środku jest hotel. Zwiedzić można galerię Muzeum Warmii i Mazur, która pokazuje sztukę współczesną, a nie wnętrza biskupie — kto przyjedzie po drugie, wyjdzie rozczarowany. Miasto nadrabia to układem. Reszel jest jednym z lepiej zachowanych małych ośrodków Warmii i chodzenie po nim ma sens samo w sobie; przynależność do Cittaslow nie jest tu tylko tabliczką. Kościół świętych Piotra i Pawła palił się wielokrotnie, więc wnętrze jest XIX-wieczne mimo gotyckiej bryły. Wieża daje panoramę miasta, ale dostęp bywa sezonowy. Najciekawszy jest trakt do Świętej Lipki: sześć kilometrów z piętnastoma kapliczkami z XVIII wieku, do przejścia w półtorej godziny w jedną stronę.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla lubiących małe miasta i dla wybierających się do Świętej Lipki — trakt pielgrzymkowy łączy oba miejsca pieszo. Dobre na spokojne pół dnia.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli liczysz na zamek muzealny z komnatami — to hotel z galerią sztuki współczesnej w środku.
Praktyczne wskazówki
- Zamek jest hotelem; zwiedza się galerię, a nie wnętrza mieszkalne.
- Trakt pielgrzymkowy do Świętej Lipki liczy 6 km i ma piętnaście barokowych kapliczek.
- Spacer po mieście z kościołem i murami to około godziny.
- Połącz z Świętą Lipką — dzieli je kilka kilometrów drogą.
- Brukowane uliczki w centrum bywają nierówne dla wózka.







