Czy naprawdę warto?
Dziewięć kilometrów drogą gruntową przez dolinę, a rozkład tego nie ułatwia: kursy PKS Nova, które park podaje, wyjeżdżają z Łomży wcześnie rano i po południu, więc dzień trzeba ułożyć wokół nich. Nawierzchnia jest gruntowa i zależna od poziomu wody — wiosną środkowy odcinek zostaje przejściem wyłącznie pieszym. Trasa kończy się w innej wsi, niż zaczyna, więc powrót do punktu startu to osobny odcinek, a godziny kursów powrotnych ustalisz u przewoźnika.
Dla kogo to dobry wybór?
Dłuższego wyjścia bez auta i dla rowerzystów: trasą można poruszać się pieszo, rowerem i samochodem. Przez Bronowo przebiega też parkowy szlak pieszo-rowerowy „Chwały Oręża Polskiego” — znaki niebieskie, 18 km, z Piątnicy Poduchownej przez Drozdowo i Janczewo do Bronowa.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Wiosną, przy rozlewiskach: park pisze, że środkowa część trasy jest wtedy dostępna tylko dla osób poruszających się pieszo, a całość otwiera się po ustąpieniu wiosennych rozlewisk. Odpada też wtedy, gdy powrót ma być punktualny — kursy, które park podaje, prowadzą z Łomży, a godzinę powrotu ustalisz u przewoźnika.
Praktyczne wskazówki
- Autobusy PKS Nova z Łomży: do Kotów o 5:45 i 16:00, do Bronowa o 5:30 i 15:40. Poza okresem rozlewisk trasa jest przejezdna rowerem i samochodem. Pięć tablic informacyjnych stoi wzdłuż drogi, a przez Narew prowadzi drewniany most.







