Czy naprawdę warto?
Jedziesz tu po jedną rzecz: szansę zobaczenia żubrów z góry. Stowarzyszenie Wielki Las ujmuje to uczciwie — przy odrobinie cierpliwości jest szansa podpatrzenia na śródleśnej polanie stada żubrów lub dostojnych żurawi. Szansa, nie gwarancja. Jeśli traktujesz wieżę jak punkt do odhaczenia w kwadrans, najpewniej zobaczysz pustą polanę i tyle z tego wyjazdu. Miejsce nie jest jednak przypadkowe. Nadleśnictwo Krynki opisuje żubra jako zwierzę, którego dieta w 90 procentach składa się z traw, turzyc i roślin zielnych, a resztę uzupełniają pędy i kora, i które chętnie żeruje na terenach otwartych: śródleśnych łąkach, polanach, zrębach i uprawach w wieku do 10 lat. Wieża stoi dokładnie nad taką otwartą przestrzenią i powstała przy współpracy z Frankfurckim Towarzystwem Zoologicznym oraz Zakładem Badania Ssaków w Białowieży. To punkt obserwacyjny postawiony tam, gdzie zwierzęta rzeczywiście wychodzą. Reszta jest surowa i trzeba to wiedzieć przed wyjazdem. Aktualne zasady udostępnienia potwierdzisz telefonicznie w Nadleśnictwie Krynki (85 722 96 40, w dni robocze 7.00–15.00) — jeden telefon przed wyjazdem oszczędza jazdy w ciemno. Las wokół ma swoje reguły i nadleśnictwo wypisuje je wprost. Martwe i obumierające drzewa są integralną częścią lasu, a te z suchymi konarami, dziuplami i hubami są spróchniałe i mogą się w każdej chwili przewrócić. Teren jest nierówny, pełen wystających korzeni, pni po ściętych drzewach i gałęzi. Kleszcze przenoszą boreliozę, dzikie zwierzęta wściekliznę. Do tego ostrzeżenie, które łatwo zlekceważyć: lasy tego nadleśnictwa były terenem intensywnych działań wojennych i do dziś można w nich natknąć się na niewypały i niewybuchy. Trzymanie się dróg i ścieżek nie jest tu formalnością. Warto też wiedzieć, na co się patrzy, jeśli stado wyjdzie. Żubr wyginął w wolnej przyrodzie na początku XX wieku — ostatnią populację żubra nizinnego wytępiono w Puszczy Białowieskiej w 1919 roku — a cała dzisiejsza światowa populacja pochodzi zaledwie od dwunastu przodków, jest więc bardzo mocno spokrewniona. Nadleśnictwo podaje, że żyje dziś na świecie ponad 10 tysięcy żubrów, z czego ponad 8 tysięcy w hodowlach wolnych, i że Polska jest domem dla ponad 25 procent światowej populacji. Cierpliwe czekanie w ciszy to niewielka cena za spotkanie z takim gatunkiem. Sama wieża to za mało na cały dzień, ale leży w gęstej okolicy: Jeleni Most 1,5 km stąd, leśniczówka Talkowszczyzna 1,4 km, Słójka-Borowszczyzna 1,2 km, siedziba Nadleśnictwa Krynki w Poczopku 2,4 km, Stanica Kresowa 3 km, Planty 4,5 km, Silvarium około 2 km na północny wschód. Jeśli lubisz gry terenowe, wieża jest jednym z pięciu punktów akcji „Znajdź skarb” Nadleśnictwa Krynki: odnajdujesz skrzynkę, odnotowujesz to w logbooku, udostępniasz zdjęcia z poszukiwań na forum nadleśnictwa i możesz dostać drobny upominek.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla cierpliwych obserwatorów zwierząt, którzy potrafią posiedzieć na górze w ciszy, i dla rodzin z dziećmi na tyle dużymi, żeby wejść na wieżę i nie hałasować. Dobry punkt na spokojne przedpołudnie w Puszczy Knyszyńskiej, w parze z Silvarium albo Jelenim Mostem.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść w deszcz, w silny wiatr i zaraz po wichurze: to obiekt w lesie, a nadleśnictwo ostrzega, że spróchniałe drzewa mogą się przewrócić. Odpuść też, jeśli masz na to kwadrans po drodze albo małe dziecko w wózku — na górę trzeba wejść, a całe miejsce działa wyłącznie wtedy, gdy zostajesz cicho na dłużej.
Praktyczne wskazówki
- Zabierz lornetkę — wypatrywanie zwierząt na polanie to główny sens wejścia na górę.
- Wchodź cicho i zostań dłużej niż kilka minut; przy odrobinie cierpliwości jest szansa na stado żubrów albo żurawie.
- Zanim wyjedziesz, potwierdź w Nadleśnictwie Krynki, że wieża jest udostępniona: 85 722 96 40, krynki@bialystok.lasy.gov.pl.
- Do nawigacji wpisz współrzędne 53.2515 N, 23.6067 E; wieża stoi przy drodze 676 w Talkowszczyźnie, gmina Szudziałowo.
- Wysokie buty i przegląd skóry po powrocie: nadleśnictwo ostrzega przed kleszczami przenoszącymi boreliozę i przed dzikimi zwierzętami przenoszącymi wściekliznę.
- W wietrzny dzień i zaraz po wichurze odpuść — spróchniałe drzewa z suchymi konarami i hubami mogą się przewrócić.
- Trzymaj się dróg i ścieżek: teren jest nierówny, a w lasach nadleśnictwa można natknąć się na niewypały i niewybuchy z czasów wojny.
- Z psem wejdziesz na teren lasu, ale licz się z tym, że zwierzęta na polanie usłyszą was pierwsze.
- Jeśli grasz w geocaching, wieża jest jednym z pięciu punktów akcji „Znajdź skarb” Nadleśnictwa Krynki — wpis do logbooka i zdjęcia na forum nadleśnictwa mogą skutkować drobnym upominkiem.
- Dołóż do wyjazdu Silvarium (ok. 2 km na północny wschód) albo Jeleni Most (1,5 km), żeby dzień miał więcej niż jeden punkt.







