Czy naprawdę warto?
To jest zbiór wiejski, a nie muzeum z ekspozycją i opisami: meble, sprzęty i narzędzia zebrane przez jednego człowieka od sąsiadów. Wartość ma dokładnie taką, jaką ma zachowana codzienność mazurskiej wsi — dużą dla kogoś, kto o nią pyta, żadną dla kogoś, kto szuka atrakcji. Godzin otwarcia ani cennika nikt tu nie publikuje; wizytę uzgadnia się telefonicznie i tak trzeba to zaplanować. Remont z 2020 roku uporządkował budynek, więc zbiór nie jest już w stanie, w jakim bywają takie izby po latach. Sensownie łączy się z Krutynią i Praniem — wszystko leży w tym samym rejonie parku.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla zainteresowanych mazurską codziennością sprzed wojny i dla przejeżdżających przez Puszczę Piską, którzy chcą krótkiego postoju z treścią.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść bez wcześniejszego telefonu — to izba prowadzona lokalnie, bez stałych godzin otwarcia.
Praktyczne wskazówki
- Zadzwoń przed przyjazdem — izba nie ma stałych godzin.
- Pół godziny wystarczy na cały zbiór.
- Połącz z Krutynią, Praniem albo Wojnowem.
- Adres to Wejsuny 62, w gminie Ruciane-Nida.
- Nie ma tu parkingu z obsługą ani zaplecza.







