Czy naprawdę warto?
Największą zaletą jest położenie. Jezioro leży na tyle blisko centrum, że pętla wokół niego zastępuje wyjazd za miasto, a przejście całości zajmuje niewiele ponad godzinę. Rekultywacja się udała i to nie jest marketing — akwen przez lata był mocno zanieczyszczony i wyszedł z tego dzięki dekadzie napowietrzania i strącania fosforu. Woda jest dziś czysta, choć kąpielisko strzeżone jest nad Ukielem i Skandą, nie tutaj. Pętla bywa zatłoczona w weekendowe popołudnia, bo służy jednocześnie spacerowiczom, biegaczom i rowerzystom na wąskim odcinku. Most Zakochanych jest efektowny, ale to kładka, nie atrakcja sama w sobie — dobrze wygląda na zdjęciu i skraca obejście.
Dla kogo to dobry wybór?
Na godzinny spacer albo przebieżkę bez wyjeżdżania z miasta, o każdej porze roku. Dobre też z wózkiem — pętla jest utwardzona.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli szukasz dzikiego jeziora: to akwen miejski, z osiedlem na jednym brzegu i ruchem na ścieżce.
Praktyczne wskazówki
- Pętla wokół jeziora liczy 5,5 km i jest utwardzona.
- Kładka przez środek jeziora pozwala skrócić trasę o połowę.
- Wzdłuż brzegu są leżaki, ławki i pomosty wędkarskie.
- Ścieżka zdrowia ma stanowiska do ćwiczeń.
- Stąd niebieskim szlakiem i ścieżkami rowerowymi dojdziesz do Lasu Miejskiego.







