Czy naprawdę warto?
To rezerwat, który nagradza cierpliwych i rozczarowuje tych, którzy przyjeżdżają po konkretny widok. Torfowiska raczej nie obejrzysz z bliska — udostępnione trasy prowadzą skrajem, a zakres udostępnienia trzeba potwierdzić u zarządcy terenu; z poziomu szlaku to po prostu las. Ptaki, dla których rezerwat powstał, wymagają ciszy, wczesnej pory i odrobiny szczęścia; w środku dnia usłyszysz głównie własne kroki. Ścieżki bywają rozjeżdżone i mokre, latem doskwierają komary i kleszcze. Dokładny przebieg udostępnionych tras oraz ograniczenia w sezonie lęgowym wymagają potwierdzenia — nie planuj trasy na oko z mapy internetowej.
Dla kogo to dobry wybór?
Osoby lubiące samotny marsz po lesie, obserwację ptaków i miejsca bez turystycznej infrastruktury.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli chcesz widoków, wygodnej ścieżki albo idziesz z małymi dziećmi lub psem.
Praktyczne wskazówki
- Idź o świcie lub tuż przed zmierzchem — wtedy jest szansa usłyszeć żurawie i sowy.
- Załóż buty odporne na wodę i licz się z błotem także poza wiosną.
- Trzymaj się wyznaczonych szlaków i dróg leśnych; wejście w głąb rezerwatu jest zabronione.
- Zabierz repelent i sprawdź się po powrocie na kleszcze — to teren mokry i zarośnięty.







