Czy naprawdę warto?
To miejsce dla ludzi, którzy akceptują las w wersji surowej. Punkt widokowy nie jest zagospodarowany jak taras z barierką - stoisz na skraju stromego zbocza, więc z małymi dziećmi trzeba trzymać rękę na kołnierzu. Latem, przy pełnym ulistnieniu, panorama bywa mocno przesłonięta i możesz mieć poczucie, że przyjechałeś na nic. Dojazd prowadzi leśnymi drogami, których stan zmienia się po opadach i po pracach leśnych. Powierzchnia rezerwatu i wysokość punktu widokowego bywają podawane w źródłach różnie i wymagają potwierdzenia. To samo dotyczy przebiegu i oznakowania ścieżki oraz ewentualnych czasowych zakazów wstępu związanych z gospodarką leśną czy ochroną - najlepiej zapytać w Nadleśnictwie Kartuzy przed wyjazdem.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla osób, które chcą leśnej ciszy, konkretnego podejścia i widoku, przy którym raczej nie spotkają wycieczek.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli idziesz z wózkiem, masz problem ze stromym terenem albo potrzebujesz oznakowanego, bezpiecznie ogrodzonego tarasu.
Praktyczne wskazówki
- Jedź poza pełnią lata - wiosną przed rozwojem liści albo późną jesienią widok jest wyraźnie szerszy.
- Trzymaj się wyznaczonych ścieżek, to rezerwat, a schodzenie ze zbocza jest i zabronione, i niebezpieczne.
- Pies wyłącznie na smyczy; podłoże z korzeniami i stromizną nie jest wygodne dla starszych psów.
- Nie planuj tu przerwy na jedzenie z zapleczem - nie zakładaj, że w pobliżu znajdziesz toaletę czy sklep.







