Czy naprawdę warto?
Cztery kilometry w trzy godziny to nie jest tempo marszu, tylko tempo zwiedzania — trasa jest zbudowana wokół tablic i przystanków, więc idzie się wolno i z przerwami. Prehistoryczna kopalnia krzemienia jest tu rzeczą, której nie widać spektakularnie: to ślady w terenie, nie odsłonięte wyrobisko. Bez tablic większość odwiedzających by ich nie rozpoznała. Kładki nad najbardziej mokrymi odcinkami rozwiązują największy problem tej trasy, ale reszta biegnie duktami i po deszczu bywa grząska. To jest miejsce, w którym realnie jest się samemu — ścieżka leży poza głównymi kierunkami ruchu w Puszczy Knyszyńskiej, z dala od Supraśla i Kruszynian.
Dla kogo to dobry wybór?
Na pół dnia w lesie bez tłumu i dla zainteresowanych archeologią — kopalnia krzemienia jest tu rzadkim śladem. Dobre dla starszych dzieci.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli masz mniej niż trzy godziny — trasa jest pętlą i nie ma z niej wygodnego skrótu. Odpuść też z wózkiem: prowadzi duktami leśnymi i kładkami.
Praktyczne wskazówki
- Wstęp jest bezpłatny.
- Długość ścieżki to około 4 km, przejście zajmuje około 3 godzin.
- Oznakowanie: zielony ukośny pasek na białym polu.
- Przez najbardziej mokre odcinki poprowadzono drewniane kładki.
- Co kilkaset metrów ustawiono drewniane kłody do odpoczynku.
- Przy trasie stoją tablice edukacyjne przygotowane przez leśników.
- Terenem opiekuje się Nadleśnictwo Knyszyn.







