Czy naprawdę warto?
Bezpłatny wstęp to nie jest chwyt marketingowy, tylko konsekwencja tego, czym ten obiekt jest: prowadzi go miejskie schronisko dla zwierząt, a nie spółka od biletów. Skala jest temu podporządkowana — trzy hektary obchodzi się w godzinę. Kolekcja trzyma się gatunków rodzimych i to jest jej największa zaleta. Żubr, ryś, żbik i niedźwiedź brunatny w jednym miejscu, dwadzieścia minut od Rynku Kościuszki, to układ, którego nie da się powtórzyć w żadnym innym mieście wojewódzkim. Za to nie jest to substytut Puszczy Białowieskiej ani rezerwatu pokazowego pod Białowieżą. Wybiegi są miejskie i widać to od pierwszej chwili — kto jedzie po wrażenie dzikości, będzie zawiedziony. Dostępność przemyślano konkretnie: nowe alejki, terminale ultradźwiękowe przy bramach, tablice w alfabecie Braille'a i dotykowe tabliczki przy każdym wybiegu. Ścieżka dookoła obiektu jest otwarta całą dobę przez cały rok, na noc zamyka się tylko alejkę wewnętrzną — więc spacer wokół wychodzi także po zmroku, tyle że bez zwierząt na wyciągnięcie ręki.
Dla kogo to dobry wybór?
Z dziećmi i dla chcących zobaczyć żubra bez jazdy do Białowieży. Dobre na godzinę do półtorej, w środku miasta i za darmo.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli szukasz dużego ogrodu zoologicznego z gatunkami egzotycznymi — tu są zwierzęta Polski i Podlasia na trzech hektarach. Odpuść też z psem: to teren z wybiegami dzikich zwierząt.
Praktyczne wskazówki
- Wejście na teren ZOO jest bezpłatne.
- Obiekt prowadzi Schronisko dla Zwierząt w Białymstoku.
- Alejka biegnąca dookoła obiektu jest dostępna przez całą dobę i cały rok; na noc zamykana jest tylko alejka wewnętrzna.
- Na terenie są ławki, pomost nad stawem i kładka widokowa.
- Przy bramach stoją terminale ultradźwiękowe, a przy wejściach tablice w alfabecie Braille'a.
- Przy każdym wybiegu są dotykowe tabliczki opisowe.
- Adres to Dolistowska 2, a sam obiekt leży w Parku Konstytucji 3 Maja na Zwierzyńcu.







