Czy naprawdę warto?
Cała rzecz w tym, że dwa jeziora leżące obok siebie są swoimi przeciwieństwami i na jednej pętli zobaczysz oba. Jasne to zbiornik oligotroficzny: pH 4,3, 19,8 m w najgłębszym miejscu, 8,4 m średnio, światło dochodzi na 14-15 m. Zespół Parków Krajobrazowych i Nadleśnictwo Susz opisują je zgodnie jako niezwykle ubogie — niska zawartość składników odżywczych i niskie pH sprawiają, że żyje w nim kilka gatunków glonów i sinic. Przejrzystość wody i pustka pod nią to ta sama cecha oglądana z dwóch stron. Gniazdują tu gągoły. Luba, 2,42 ha, jest odwrotnością: jezioro dystroficzne, zarastające, bogate florystycznie. Taflę porastają lilie wodne, a dookoła ciągnie się szerokie torfowisko z rosiczką okrągłolistną, żurawiną błotną, czermienią błotną i wełniankami. Jeśli masz z tej trasy wywieźć jedno zdjęcie, to raczej stąd. Ścieżka edukacyjna „Jasne" ma 3 km, jest pętlą i prowadzi kompleksami leśnymi Nadleśnictwa Susz oraz przez rezerwat. Czternaście tablic na trasie dotyczy gospodarki leśnej i ekosystemów leśnych — czyli lasu, przez który idziesz, a nie chemii dwóch jezior, dla której rezerwat powołano w 1988 roku ze względów naukowych i dydaktycznych. Tego, co najciekawsze, dowiadujesz się tu wzrokiem, nie z tablicy. Portal turystyczny Pojezierza Iławskiego liczy na tę pętlę 2-3 godziny; to tempo czytania tablic, nie marszu. Rezerwat jest miejscem do przejścia, nie do spędzenia dnia. Obowiązuje zakaz kąpieli i sportów wodnych, rozpalania ognia, polowania, niszczenia roślin i gniazd, zanieczyszczania terenu oraz przebywania poza wyznaczonymi miejscami. Mapa trasy, stoły i ławki stoją przy parkingu, czyli poza granicami rezerwatu, i to tam wypada zjeść prowiant. Uwaga na nazwę, bo potrafi wysłać w złą stronę. W rejestrze form ochrony przyrody i u obu gospodarzy terenu — Zespołu Parków Krajobrazowych oraz Nadleśnictwa Susz — obiekt nazywa się rezerwat przyrody „Jasne". Rezerwat przyrody „Jezioro Jasne" to co innego: leży w województwie zachodniopomorskim, w gminach Myślibórz i Lipiany, ma 14,59 ha i chroni stanowisko wolffii bezkorzeniowej. Tutaj „Jezioro Jasne" jest nazwą akwenu w granicach rezerwatu, nie nazwą samego rezerwatu.
Dla kogo to dobry wybór?
Na spokojne pół dnia dla kogoś, kto przejdzie 3 km z przystankami przy tablicach. Dobre także w upał, bo trasa prowadzi lasem. Jeśli ciągną cię torfowiska i rośliny bagienne, brzeg Luby jest tu głównym powodem, żeby jechać.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli szukasz miejsca na kąpiel albo kajak — jedno i drugie jest w rezerwacie zakazane. Odpuść też z wózkiem i przy ograniczonej mobilności: to leśna pętla przez rezerwat, a schodzenie z wyznaczonej ścieżki jest zabronione. Przy mniej niż dwóch godzinach zapasu nie ma sensu zaczynać.
Praktyczne wskazówki
- Ruch po rezerwacie odbywa się wyłącznie pieszo i tylko po wyznaczonej ścieżce.
- Trzymaj się oznakowania w kolorze zielonym — tak ścieżkę znakuje gospodarz terenu.
- Zostaw auto na leśnym parkingu po prawej stronie drogi z Jerzwałdu w kierunku Iławy, tuż przed Jeziornem.
- Przy parkingu jest mapa trasy, stoły i ławki, więc prowiant najwygodniej zjeść przed wejściem na pętlę albo po powrocie.
- Zaplanuj 2-3 godziny, jeśli chcesz przeczytać wszystkie 14 tablic.
- Kąpiel i sporty wodne są w rezerwacie zakazane.
- Nie rozpalaj ognia, nie niszcz roślin i nie podchodź do gniazd — na Jasnem gniazdują gągoły.
- Portal turystyczny Pojezierza Iławskiego wymienia też zakaz łowienia ryb od 1 marca do 30 września oraz zakaz zbioru ziół i zakłócania ciszy.
- Ścieżka jest pętlą.
- Jeśli nawigacja proponuje rezerwat „Jezioro Jasne", sprawdź województwo — obiekt o tej nazwie leży w zachodniopomorskim.







