Czy naprawdę warto?
Powodem, dla którego warto tu jechać, jest 6,5-kilometrowy przełom Łyny. Rzeka płynie szybkim nurtem dnem wąwozu o głębokości do 35 m, a jego stoki porastają stare drzewostany różnowiekowe mieszane o charakterze zbliżonym do naturalnego. Sam las jest tu stary i to widać. Około 63% powierzchni zajmują drzewostany starsze niż sto lat, a tylko 7% młodsze niż czterdzieści. W składzie gatunkowym sosna ma 73,71%, a dąb w mieszance z grabem, świerkiem, lipą, klonem, daglezją i brzozą — 15,18%. Partie mieszane gospodarz opisuje przede wszystkim na stokach wąwozu wzdłuż rzeki. Liczby przyrodnicze są konkretne: 352 gatunki roślin naczyniowych, w tym 12 chronionych, 220 taksonów porostów z 36 chronionymi i 90 gatunków mchów. Z ssaków wymienia się wydrę i wilka, z ptaków bielika, rybołowa, kanię czarną i orlika krzykliwego. To jest lista tego, co tu bytuje, a nie tego, co zobaczysz w cztery godziny. Rozczarowanie jest organizacyjne. Rezerwat nie ma bramy ani kasy, a leśna ścieżka dydaktyczna z tablicami, którą prowadzi Nadleśnictwo Nowe Ramuki, leży w Nowej Kaletce, poza granicami rezerwatu. Punktem orientacyjnym, od którego zaczyna się zorganizowane wejście, jest elektrownia wodna na Łynie przy jeziorze Ustrych: stamtąd RDOŚ w Olsztynie zbiera o 10:00 uczestników swojego spaceru, zaplanowanego na 3–4 godziny. Idąc samodzielnie, trasę składasz z mapy nadleśnictwa i z 80 km szlaków pieszych i rowerowych, które nadleśnictwo wytyczyło w porozumieniu z gminami i PTTK. Dojazd przygotuj w domu. Nadleśnictwo rozmieściło na całym swoim terenie 36 miejsc postoju pojazdów i publikuje ich wykaz razem z wykazem dróg udostępnionych do ruchu i mapą na rok 2026 — to są dokumenty, z których wybiera się punkt startu. Nocleg planuj poza lasem: nadleśnictwo nie prowadzi własnej bazy noclegowej, choć realizuje program „Zanocuj w lesie", w którym niektóre powierzchnie bywają czasowo wyłączone z użytku. Ograniczenia są realne i lepiej je znać wcześniej. Na spływ kajakowy przełomem Łyny potrzebne jest zezwolenie RDOŚ. Rezerwat powołano 12 października 1982 r. w celu zachowania i ochrony ze względów naukowych i dydaktycznych charakterystycznych dla Warmii i Mazur zespołów leśnych ze stanowiskami wielu chronionych i rzadkich gatunków roślin; imię prof. Benona Polakowskiego, botanika zasłużonego dla ochrony przyrody Warmii i Mazur, nosi od 2013 roku. Aktualne zakazy wstępu do lasów i stopień zagrożenia pożarowego sprawdź przed wyjazdem na stronie nadleśnictwa albo telefonicznie pod numerem 89 513 38 10.
Dla kogo to dobry wybór?
Na pół dnia w lesie dla kogoś, kto jedzie dla samego lasu i rzeki, a nie dla urządzonej atrakcji. Sprawdza się w upał, bo drzewostany starsze niż sto lat zajmują tu około 63% powierzchni i dają cień. Dla wprawnych piechurów: spacer po rezerwacie prowadzony przez RDOŚ w Olsztynie zaplanowano na 3–4 godziny.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli szukasz oznakowanej trasy z tablicami — leśna ścieżka dydaktyczna Nadleśnictwa Nowe Ramuki jest w Nowej Kaletce, poza granicami rezerwatu. Odpuść też plan kajakowy bez papierów: na spływ przełomem Łyny potrzebne jest zezwolenie RDOŚ. Przy wysokim zagrożeniu pożarowym i zakazach wstępu do lasów część powierzchni bywa czasowo wyłączona z użytku.
Praktyczne wskazówki
- Punkt, od którego RDOŚ zbiera uczestników spaceru po rezerwacie, to elektrownia wodna na Łynie przy jeziorze Ustrych, godzina 10:00.
- Na wejście w teren zaplanuj 3–4 godziny — tyle trwa spacer po rezerwacie prowadzony przez RDOŚ w Olsztynie.
- Miejsce postoju wybierz przed wyjazdem z dokumentów nadleśnictwa: „Wykaz miejsc postoju pojazdów 2026.pdf" i „Mapa 2026.pdf".
- Jeśli planujesz wjazd drogą leśną, sprawdź wcześniej „Wykaz dróg udostępnionych do ruchu 2026.pdf" i regulaminy korzystania z dróg.
- Zakazy wstępu do lasów i stopień zagrożenia pożarowego sprawdź na stronie nadleśnictwa; w razie wątpliwości telefon 89 513 38 10.
- Na spływ kajakowy przełomem Łyny załatw wcześniej zezwolenie RDOŚ.
- Tablice edukacyjne są na leśnej ścieżce dydaktycznej w Nowej Kaletce, poza rezerwatem — jeśli chcesz je zobaczyć, doliczy to osobny przystanek.
- Na rower: przez lasy nadleśnictwa poprowadzono 80 km szlaków pieszych i rowerowych wytyczonych w porozumieniu z gminami i PTTK.
- Wąwóz ma do 35 m głębokości — obuwie w teren, nie miejskie.
- Kontakt do gospodarza terenu: Nadleśnictwo Nowe Ramuki, Nowy Ramuk 19, 10-687 Olsztyn, noweramuki@olsztyn.lasy.gov.pl.
- Nocleg rezerwuj poza lasem — nadleśnictwo nie prowadzi własnej bazy noclegowej.







