Czy naprawdę warto?
To jest wieża o jednym, konkretnym temacie i dobrze o tym wiedzieć. Nie pokazuje panoramy regionu, tylko oś jednego jeziora rynnowego i deltę, którą buduje pod nią rzeka. Delta jest ciekawsza, niż brzmi. Osiemnaście hektarów materiału, który Wel zdążył tu osadzić, zasypuje jezioro na oczach — z góry widać granicę między wodą a lądem, która przesuwa się z każdą powodzią. To jest wieża niska w porównaniu z tymi nad Śniardwami czy na Dylewskiej Górze i nie o wysokość tu chodzi — przewagą jest stanie tuż nad pracującym ujściem rzeki. Teren wokół jest podmokły, bo to czynny stożek delty; po opadach dojście bywa grząskie.
Dla kogo to dobry wybór?
Na krótki przystanek z widokiem, po drodze wokół jeziora, i dla zainteresowanych tym, jak rzeka buduje deltę. Dobre na pół godziny.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść przy mgle i niskiej chmurze — cała wartość tego miejsca to widok wzdłuż jeziora.
Praktyczne wskazówki
- Wstęp na wieżę jest bezpłatny.
- Wieża stoi przy ujściu Wel do Jeziora Lidzbarskiego, na terenie Welskiego Parku Krajobrazowego.
- Delta ma około 800 metrów długości, 450 szerokości i 18 hektarów powierzchni.
- Wokół Jeziora Lidzbarskiego prowadzi trasa pieszo-rowerowa na trzy do pięciu godzin.
- Po opadach dojście przez stożek delty bywa grząskie — przydają się wysokie buty.







