Czy naprawdę warto?
Najważniejsza rzecz o tym miejscu: infrastruktura, którą Welski Park Krajobrazowy opisuje w tej okolicy, stoi poza granicami rezerwatu. Wiata z tablicami edukacyjnymi jest nad jeziorem Jeleńskim, pomost edukacyjny nad jeziorem Grądy, a 11,5-metrowa wieża obserwacyjna nad rzeką Wel w Tuczkach; wszystko to powstało w latach 2019–2020 w projekcie Samorządu Województwa dofinansowanym ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Zasady wstępu na sam teren rezerwatu potwierdź w parku przed wyjazdem. Druga rzecz jest ciekawsza: opis, który znajdziesz u gospodarza, jest starszy niż stan faktyczny. BIP parku i starostwo w Działdowie wciąż nazywają Kozianę rezerwatem ornitologicznym chroniącym ostoję ptactwa wodno-błotnego, Encyklopedia Warmii i Mazur — faunistycznym. Tymczasem 31 października 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie przekwalifikował go na torfowiskowy, właśnie dlatego, że sukcesja ekologiczna odebrała ptakom wodno-błotnym siedliska. Co zostaje dla kogoś, kto mimo wszystko przyjedzie: krajobraz torfowiska zarastającego zachodni kraniec jeziora Jeleń i pętla rowerowa. Trasa „Wokół Lidzbarka” ma 37,5 km, opisana jest jako łatwa i nie jest oznakowana; prowadzi asfaltem i polbrukiem oraz odcinkami gruntowymi ulepszonymi i szutrowymi, a mija po drodze także rezerwaty Jar Brynicy i Klonowo. Jeleń wypada na 4,3 km od startu w Lidzbarku, więc można przejechać sam ten kawałek i wrócić tą samą drogą. Wokół jest więcej niż jeden rezerwat. Park podaje ponad 900 gatunków roślin naczyniowych, 269 gatunków mchów i wątrobowców, 317 gatunków bezkręgowców i 270 gatunków kręgowców rozmnażających się na jego terenie, sześć użytków ekologicznych z największym — Koszelewkami na 516 ha — oraz rezerwaty Ostrów Tarczyński (1993), Piekiełko z 2001 r. i Jezioro Neliwa z 2006 r. Rzeka Wel, wokół której to wszystko leży, jest według parku największym lewobrzeżnym dopływem Drwęcy. Osiem kolejnych rezerwatów park dopiero planuje, wśród nich Ostoje Koszelewskie, Las Nadwelski i Dolinę Rzeki Rumian.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla kogoś, kto jedzie rowerem pętlą wokół Lidzbarka i chce po drodze zobaczyć torfowisko przy jeziorze Jeleń. Dla ciekawych przyrody, którym wystarczy krajobraz oglądany z zewnątrz. Najlepiej w suchy dzień, kiedy gruntowe odcinki trasy jadą się lżej.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli chcesz wejść na torfowisko po pomoście albo popatrzeć z wieży — takie miejsca Welski Park Krajobrazowy urządził gdzie indziej, nad jeziorem Grądy i nad Wel w Tuczkach. Odpuść też, jeśli jedziesz dla ptactwa wodno-błotnego: od 2017 r. rezerwat chroni torfowiska, bo ptaki straciły tu siedliska wskutek sukcesji.
Praktyczne wskazówki
- Zasady wstępu na teren rezerwatu potwierdź w Welskim Parku Krajobrazowym przed wyjazdem.
- Wiata z tablicami edukacyjnymi WPK stoi nad jeziorem Jeleńskim, poza granicami rezerwatu — tam znajdziesz opisy okolicy.
- Trasa rowerowa „Wokół Lidzbarka” ma 37,5 km i nie jest oznakowana; wgraj przebieg do telefonu przed startem.
- Jeleń wypada na 4,3 km od startu w Lidzbarku, więc sam dojazd i powrót to krótki odcinek pętli.
- Auto zostaw na dużym parkingu przy plaży miejskiej w Lidzbarku, od której zaczyna się trasa.
- Nawierzchnia pętli to asfalt i polbruk oraz odcinki gruntowe ulepszone i szutrowe — dobierz opony.
- Na tej samej pętli leżą jeszcze rezerwaty Jar Brynicy i Klonowo.
- Jeśli jedziesz dla ptaków wodno-błotnych, weź pod uwagę, że od 31 października 2017 r. rezerwat jest torfowiskowy, a zmieniono go po utracie ptasich siedlisk.
- Pomost edukacyjny nad jeziorem Grądy i 11,5-metrowa wieża nad Wel w Tuczkach to punkty parku, które warto dołożyć do tego samego wyjazdu.







