Czy naprawdę warto?
Ostrów Tarczyński leży w gminie Rybno w powiecie działdowskim, w obrębie Koszelewek — nie w gminie Lidzbark. Z Lidzbarkiem wiąże go tylko wspólny Welski Park Krajobrazowy i nadleśnictwo Lidzbark. Trasy, które tu prowadzą, przygotował i opisał ośrodek sportu i rekreacji gminy Rybno. Druga rzecz, która potrafi zaskoczyć: gospodarze mówią różnymi liczbami o podstawowych danych. Strona Welskiego Parku Krajobrazowego i Wikipedia podają 106,83 ha, biuletyn informacji publicznej tego samego parku oraz starostwo powiatowe w Działdowie 108,58 ha, a serwis 4tour.pl pisze o blisko 109 hektarach. Tak samo rozjeżdża się typ: biuletyn parku nazywa go rezerwatem leśnym, powiat leśno-krajobrazowym, a Wikipedia i 4tour.pl faunistycznym. Rok utworzenia podają zgodnie wszystkie źródła: 1993. To, co warte drogi, jest tu ornitologiczne. Starostwo w Działdowie liczy 85 gatunków ptaków lęgowych i 9 zalatujących; wśród wymienianych są myszołów, bielik, gągoł, nurogęś, brodziec samotny i turkawka. Drzewostan to w siedemdziesięciu procentach sosna, z dębem i brzozą, w wieku około stu lat — las dojrzały, ale nie sędziwy, więc ustaw oczekiwania z dala od starodrzewu. Zbiorowiska idą od boru sosnowego wilgotnego przez bór mieszany świeży i wilgotny oraz las mieszany i wilgotny po ols i łęg jesionowo-olszowy, czyli od suchego piachu po podmokłe dno. Największa niespodzianka dotyczy dostępu. Punkty, z których rezerwat naprawdę się ogląda, leżą poza jego granicami: wieża obserwacyjna postawiona w 2014 roku na półwyspie nad jeziorem Tarczyńskim, przy szlaku błękitnym, oraz pomost edukacyjny Welskiego Parku Krajobrazowego nad jeziorem Grądy, powstały w ramach infrastruktury z lat 2019–2020. W głąb wchodzi się od strony południowej — tak opisuje to serwis 4tour.pl. Zasady wstępu warto potwierdzić telefonicznie w Welskim Parku Krajobrazowym przed wyjazdem. W szerszym planie to jeden z czterech rezerwatów Welskiego Parku Krajobrazowego, obok Bagna Koziana z 1991 roku, Piekiełka z 2001 i Jeziora Neliwa z 2006. Sam park podaje ponad 900 gatunków roślin naczyniowych, 269 gatunków mchów i wątrobowców, 317 gatunków bezkręgowców i 270 gatunków rozmnażających się tu kręgowców, a jeziora Tarczyńskie i Grądy zalicza — obok Rumiana — do swoich największych. Rzeka Wel to według parku największy lewobrzeżny dopływ Drwęcy. Praktycznie rzecz biorąc, to miejsce na rower, nie na spacer spod maski. Szlak błękitny ma 26 kilometrów i prowadzi z Rybna przez rezerwat Neliwa, Kostkowo, Kopaniarze, Wery, Grądy, Gronowo i Jeglię z powrotem do Rybna Pomorskiego, drogami asfaltowymi, leśnymi duktami i polnymi. Parkingi wskazane przez gminę są w Rybnie — w centrum przy komisariacie policji i przy stacji kolejowej Rybno Pomorskie — a nie pod samym rezerwatem.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla obserwatorów ptaków i dla rowerzystów, którzy ruszają z Rybna szlakiem błękitnym. Najlepiej wiosną, w okresie lęgowym, i wcześnie rano. Wybierz suchy dzień — trasy prowadzą także drogami polnymi i piaszczystymi.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli liczysz na oznakowaną ścieżkę wiodącą przez sam rezerwat: ogląda się go z brzegu, z wieży nad jeziorem Tarczyńskim i z pomostu nad Grądami. Odpuść też po ulewach, bo dojazd biegnie duktami i drogami polnymi. Bez roweru niewiele tu zrobisz — trasy gminne startują w Rybnie.
Praktyczne wskazówki
- Zasady wstępu na teren rezerwatu potwierdź telefonicznie w Welskim Parku Krajobrazowym przed wyjazdem.
- Wieża obserwacyjna nad jeziorem Tarczyńskim stoi na półwyspie przy szlaku błękitnym.
- Pomost edukacyjny Welskiego Parku Krajobrazowego znajdziesz nad jeziorem Grądy.
- Auto zostaw w Rybnie: w centrum przy komisariacie policji albo przy stacji kolejowej Rybno Pomorskie.
- Szlak błękitny liczy 26 kilometrów; trasę można skrócić do odcinka Rybno – Grądy.
- Nawierzchnia to drogi asfaltowe, leśne dukty i drogi polne, więc wąskie opony szosowe się tu nie sprawdzą.
- Na ptaki jedź wiosną, w okresie lęgowym, i wcześnie rano.
- Wstęp jest wolny, gotówka nie będzie potrzebna.
- Do rezerwatu podchodzi się od strony południowej, od Koszelewek.
- Wiatę z tablicami edukacyjnymi park postawił nad jeziorem Jeleńskim — to inny punkt niż pomost nad Grądami.
- Alternatywa na krótszy dzień to gminna pętla „Wokół Jeziora Rumian” o długości 22 kilometrów, także ze startem w centrum Rybna.







