Tradycje i rzemiosło

Mazurski dom w muzeum: meble, płachty i szmaciaki

Skrzynie, ślubanki i wzorzyste tkaniny w muzealnych zbiorach opowiadają o dawnym wyposażeniu mazurskich domów. Trzeba jednak odróżnić zachowane przedmioty, powojenne wyroby konkretnych twórczyń i rekonstrukcje form, których wykonywania wcześniej zaprzestano.[1][4]

Co porównujemyPłachta i szmaciakKopia dywanu wiązanego
Materiał i budowaPłachta: dwie zszyte części; szmaciak: wykorzystanie resztek tkaninWiązane pasemka przędzy tworzące strzyżone runo
Historia obiektuW zbiorach są także powojenne prace Karoliny BębenekPóźniejsza praca odtwarzająca historyczny typ
Co sprawdzićAutorkę, datowanie, surowiec i pochodzenieWzór źródłowy oraz opis wykonania kopii
Rysunek poglądowy · porównanie na podstawie źródełPorównanie form z opisów muzealnych. Schemat tkaniny jest ilustracją sposobu oglądania; nie odtwarza wzoru konkretnego mazurskiego zabytku.[1][4]

Skrzynia przechowywała więcej niż ubrania

Muzeum w Szczytnie pokazuje skrzynie posażne, szafy, kredensy, kołyski i ślubanki, czyli meble łączące ławę ze skrzynią. Malowane ornamenty wpisywano w geometryczne pola, a nogi i oparcia zdobiono rzeźbieniem. Wewnątrz drzwiczek zdarzały się zapiski dotyczące rodziny lub gospodarstwa.[1]

Według opisu kolekcji regionalne stolarstwo korzystało z inspiracji meblarstwem dworskim i mieszczańskim. Nie rozwijało się w odcięciu od innych środowisk. Produkcja przemysłowa stopniowo wypierała meble wiejskich warsztatów na przełomie XIX i XX wieku. Zbiory pokazują zatem historyczne formy wyposażenia; nie są katalogiem tego, co obecnie wytwarza każda mazurska pracownia.[1]

Tkanina zaczynała się przed krosnem

Olsztyńska wystawa „Utkana opowieść”, przygotowana z własnych zbiorów muzeum, ujmowała tkactwo razem z uprawą lnu, hodowlą owiec i wykorzystaniem importowanej bawełny. Rzemiosło wykonywane na domowe potrzeby utrzymywało się jeszcze w okresie rozpowszechniania tkanin fabrycznych. Zestawienie surowców i gotowych wyrobów pozwala zobaczyć, jak wiele etapów pracy kryło się za pozornie prostym nakryciem ławy albo kawałkiem materiału przeznaczonym na odzież.[2]

Etnografka Elżbieta Kaczmarek opisuje przygotowanie osnowy jako czynność wymagającą szczególnego doświadczenia. Poprzedzały ją prace nad surowcem, między innymi strzyżenie owiec i gręplowanie runa. Podczas oglądania narzędzi spróbuj powiązać każde z innym etapem: przygotowaniem włókna, przędzy lub samej tkaniny. Dzięki temu krosno przestaje być jedynym przedmiotem symbolizującym tkactwo. Gotowy wzór jest rezultatem umiejętności oraz wielu wcześniejszych czynności, których nie widać na powierzchni materiału.[3]

Płachta i szmaciak miały odmienną budowę

Mazurskie płachty służyły jako dekoracyjne nakrycia mebli. W szczycieńskim opisie są tkaninami lnianymi i bawełnianymi zszywanymi z dwóch części, z dopasowaniem wzoru na połączeniu. Szmaciaki tkano natomiast z resztek materiałów. Wiele muzealnych przykładów wykonała już po wojnie Karolina Bębenek z Wielbarka. Ta konkretna autorka i czas pracy są ważniejsze niż ogólne przypisanie każdego barwnego chodnika do nieokreślonej „dawnej tradycji”.[1]

W materiałach „Utkanej opowieści” znajdują się fotografie oraz katalog tkanin ze zbiorów muzeum. Wybierz jeden przykład i poszukaj opisu surowca, techniki, datowania oraz pochodzenia. Porównaj rytm pasów z przebiegiem nici i miejscem łączenia części. Nie próbuj ustalać materiału wyłącznie na podstawie koloru zdjęcia. Podpis i zbliżenie odpowiadają na inne pytania: pierwszy porządkuje dane o przedmiocie, drugie pomaga dostrzec sposób wykonania.[2]

Na co zwrócić uwagę

  • W opisie eksponatu odszukaj osobno datę wykonania i datę pozyskania do muzeum.
  • Przy tkaninie z dwóch części sprawdź, jak wzór przechodzi przez szew; oglądaj bez dotykania eksponatu.

Kopia także może objaśniać historię

Mazurskie dywany wiązane z XVIII i początku XIX wieku znamy także dzięki dokumentacji oraz późniejszym kopiom. Muzeum opisuje udział Barbary Hulanickiej i spółdzielni „Tkanina” w Mikołajkach w odtwarzaniu takich zabytków. Pomogły fotografie, opisy techniczne i wypożyczenie oryginalnego dywanu z Berlina do Olsztyna w 1975 roku. Nie należy więc przedstawiać muzealnej kopii jako ocalałego przedmiotu z osiemnastowiecznej izby; opowiada ona również o późniejszym badaniu rzemiosła.[4]

W opisie jednej z kopii wyjaśniono wiązanie pasemek przędzy na osnowie i strzyżenie powierzchni. To dobry punkt wyjścia do porównania gęstego runa z płaską tkaniną. Pochodzenie historycznej tradycji dywanów pozostaje przedmiotem hipotez; muzeum przywołuje różne możliwe inspiracje, bez pewnego rozstrzygnięcia. Oglądanie techniki nie wymaga wybierania jednej z nich. Wystarczy odróżnić to, co udokumentowano w budowie zabytku, od pytań o odległe początki jego wzornictwa.[4]

Źródła i dalsza lektura

Przypisy w tekście odnoszą się do poniższych materiałów.

  1. Meble i tkaniny mazurskie (otwiera się w nowej karcie)Muzeum Mazurskie w Szczytnie

    Historyczne meble, płachty, szmaciaki Karoliny Bębenek i rozróżnienie rekonstrukcji.

  2. Utkana opowieść. Warmińskie i mazurskie tkaniny ludowe ze zbiorów MWiM (otwiera się w nowej karcie)Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

    Materiały wystawy z 2021 roku, galerie i katalog kolekcji do pobrania.

  3. Tkactwo dawniej i dziś — Niedzielne pokazy na wystawie nabytków (otwiera się w nowej karcie)Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

    Opracowanie Elżbiety Kaczmarek o surowcach i przygotowaniu pracy tkackiej.

  4. Mazurskie dywany wiązane — Wieczory zamkowe, cykl „Cymelia” (otwiera się w nowej karcie)Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

    Historia kopii, technika wiązania i niepewność dotycząca genezy dawnych dywanów.

Od lektury do wycieczki

Zobacz to w terenie

Miejsca i kierunki związane z tekstem. W katalogu sprawdzisz szczegóły potrzebne do zaplanowania wizyty.