Czy naprawdę warto?
To jest wersja maksymalna i trzeba ją traktować dosłownie: jedenaście godzin na pokładzie. Kto zna krótsze warianty — cztery i pół godziny z Buczyńca albo dwie i pół z Jeleni — dostaje tu ich sumę, ale też pełne zmęczenie. Cena idzie w parze: 299 złotych plus 65 za autobus, czyli 364 od osoby. Dla dwojga to ponad siedemset złotych za jeden dzień. Rejs odbywa się w wybrane dni, nie codziennie, więc termin trzeba dopasować do rozkładu, a nie odwrotnie. Dla kogoś, kto interesuje się hydrotechniką, jest to jednak jedyna okazja, żeby zobaczyć wszystkie pięć pochylni i obie śluzy w jednym ciągu — a nie w trzech osobnych wyjazdach.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla tych, którzy chcą przejść cały kanał, a nie jego fragment, i mają na to pełny dzień. Rower wjeżdża na pokład.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść z małymi dziećmi i przy jednym dniu na region: jedenaście godzin na wodzie plus godzina autobusu to cała doba wyjazdowa.
Praktyczne wskazówki
- Licz dwanaście godzin z powrotem autobusem, a nie jedenaście.
- Rejs kursuje w wybrane dni — sprawdź rozkład przed planowaniem noclegu.
- Rower kosztuje 20 zł i to najsensowniejszy sposób na dojazd z przystani.
- Dzieci poniżej 8 lat płacą 85 zł za rejs i 39 zł za autobus.
- Krótsze warianty tej samej trasy to „Statkiem po trawie” z Buczyńca i rejs z Jeleni.







