Czy naprawdę warto?
To najmniej ambitna pozycja w ofercie żeglugi i właśnie dlatego bywa najsensowniejsza: trzydzieści pięć złotych i pół godziny, bez rezerwowania całego dnia. Z dziećmi, które nie wysiedzą czterech godzin na pochylniach, to jedyny rozsądny wybór. Wariant godzinny za czterdzieści sześć złotych dokłada opłynięcie Wyspy Orzechowej i to jest realna różnica — półgodzinny kręci się po miejskiej zatoce. Część godzin z rozkładu działa dopiero od czerwca albo tylko na zamówienie, więc przed przyjściem na bulwar warto sprawdzić konkretny dzień. Statki są jednopokładowe, z toaletą, ale bez zadaszonego pokładu górnego; przy pełnym słońcu nie ma gdzie się schować.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla rodzin z małymi dziećmi i dla każdego, kto ma w Ostródzie wolną godzinę. Najtańsze wejście na wodę w całej okolicy.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli szukasz rejsu z treścią — to spacer po wodzie, bez śluz, pochylni i przewodnika.
Praktyczne wskazówki
- Wariant półgodzinny to widok na miasto, godzinny dokłada Wyspę Orzechową — różnica jest realna.
- Rejsy odpływają co godzinę od 10:00; kursy wieczorne działają dopiero od czerwca.
- Część godzin w wariancie godzinnym realizowana jest na zamówienie.
- Dzieci poniżej 8 lat płacą 5 zł w obu wariantach.
- Pies płynie za 15 zł, a miejsc dla zwierząt jest tylko kilka.







