Czy naprawdę warto?
Jelenie mają podwójną rolę i to je odróżnia od pozostałych pochylni: są zarówno zabytkiem techniki, jak i przystanią, z której odchodzi rejs. Kto przyjeżdża tylko obejrzeć konstrukcję, trafia na ruch pasażerski i kolejkę przy trapie. Sama pochylnia jest bezpłatna. Opłata dotyczy wyłącznie rejsu i wnosi się ją u przewoźnika, nie na obiekcie. Różnica poziomów jest niemal tak duża jak w Oleśnicy, ale mniej widoczna, bo teren wokół zajmuje zaplecze przystani. Dojazd bez auta jest tu wykonalny inaczej niż gdzie indziej — dopływa się rejsem z Ostródy. Drogą dojeżdża się wyłącznie samochodem.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla planujących skrócony rejs do Elbląga — pochylnię ogląda się przed wejściem na pokład. Dobre na godzinę samodzielnie albo jako początek pół dnia na wodzie.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść poza sezonem żeglugowym. Odpuść też, jeśli chcesz mieć obiekt dla siebie — w godzinach odpraw robi się tu ruch.
Praktyczne wskazówki
- Wstęp na teren pochylni jest bezpłatny; opłata dotyczy tylko rejsu.
- Stąd rusza skrócona trasa do Elbląga przez pochylnię Całuny i jezioro Drużno.
- Godziny odpraw sprawdź w rozkładzie Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej przed wyjazdem.
- Nabrzeża przy obu stanowiskach mają pachołki do cumowania jachtów.
- Do pochylni Całuny jest stąd 1,44 km.







