Czy naprawdę warto?
Kluczowy wybór to długość, nie trasa. Za czterdzieści złotych dostajesz godzinę i widok na Niegocin; za dwieście trzydzieści — dziewięć i pół godziny, dziewięć jezior i trzygodzinny postój w Mikołajkach. Między tymi skrajnościami jest kilkanaście wariantów i większość ludzi wybiera zbyt długi. Rejs jednokierunkowy do Mikołajek za sto sześćdziesiąt złotych bywa sensowniejszy niż powrót statkiem: trwa trzy godziny i zostawia resztę dnia na miasto. Ceny są tu wyraźnie wyższe niż na Kanale Elbląskim przy podobnym czasie, a różnica idzie w krajobraz, nie w hydrotechnikę — na Wielkich Jeziorach nie ma pochylni ani śluz do oglądania. Rejsy wieczorne, o zachodzie słońca i dancingowe, działają wyłącznie w lipcu i sierpniu.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla tych, którzy chcą zobaczyć szlak Wielkich Jezior bez własnej łodzi, i dla rodzin — godzinna panorama wystarcza dzieciom, które nie wysiedzą całego dnia.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść całodniową trasę, jeśli masz małe dzieci albo jeden dzień na Mazury: dziewięć i pół godziny na wodzie zamyka cały plan.
Praktyczne wskazówki
- Wybierz długość świadomie: godzina za 40 zł, całość za 230 zł.
- Rejs w jedną stronę do Mikołajek trwa trzy godziny i zostawia dzień na miasto.
- „3 Jeziora – 3 Kanały” kursuje tylko od 6 lipca do 16 sierpnia.
- Rejsy wieczorne i dancingowe odbywają się w lipcu i sierpniu.
- Przystań mieści się przy ul. Kolejowej 9, kilka minut od dworca w Giżycku.







