Czy naprawdę warto?
To jedno z niewielu miejsc widokowych na Mazurach dostępnych windą, co przy ograniczonej sprawności albo z małym dzieckiem zmienia wszystko — reszta wież w regionie oznacza schody i tylko schody. Widok jest dobry, ale nie spektakularny. Dwadzieścia pięć metrów nad miastem pokazuje Niegocin, Kisajno i dachy, a nie cały szlak Wielkich Jezior; kto oczekuje panoramy z wieży Boyen albo z Dylewskiej Góry, dostanie mniej. Kawiarnia na górze jest częścią atrakcji, nie dodatkiem — sporo osób przychodzi tu głównie po nią i po ciasto zwane wieżówką. Godziny i ceny zależą od sezonu i prowadzi je operator wieży, nie miasto, więc warto je potwierdzić przed wejściem.
Dla kogo to dobry wybór?
Na widok z góry bez wysiłku — jest winda. Dobre na czterdzieści minut, z kawą na górze na godzinę.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść przy niskiej chmurze i mgle: cała wartość tego miejsca to panorama, a bez widoczności zostaje kawiarnia.
Praktyczne wskazówki
- Na taras prowadzi winda oraz sto dwadzieścia dziewięć stopni.
- Na trzech kondygnacjach są ekspozycje i pamiątki regionalne.
- Pod tarasem działa kawiarnia, a przy niej sklepik z pamiątkami.
- Godziny otwarcia i cennik są sezonowe i prowadzi je operator wieży — potwierdź je przed wejściem.
- Wieża stoi po przeciwnej stronie centrum niż most obrotowy; oba miejsca łączy kwadrans spaceru.







