Czy naprawdę warto?
Siła tego miejsca leży w budynku, nie w ekspozycji. Krużganki, sklepienia i refektarz są oryginalne i robią wrażenie bez żadnej pomocy; wystawy w salach to za to typowe muzeum regionalne — ikony, malarstwo, rzemiosło — więc kto przyjdzie po opowieść o życiu biskupów, dostanie zamiast niej galerię. Druga rzecz to arytmetyka biletu. Wejście na wieżę i do ogrodów kupuje się osobno, więc pełne zwiedzanie kosztuje wyraźnie więcej, niż sugeruje cena podstawowa. Trzecia to godziny, na których łatwo się przejechać: we wtorki i czwartki zamek otwiera się dopiero o jedenastej, a nie o dziewiątej jak w pozostałe dni. Czwartek jest przy tym dniem bezpłatnym na wystawy stałe i jednocześnie najbardziej zatłoczonym.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla tych, którzy chcą stanąć w prawdziwym gotyckim wnętrzu, a nie w jego rekonstrukcji. Dobre też na dzień z nastolatkiem: wieża, krużganki i piwnice dają się obejść bez znużenia.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli liczysz na urządzone komnaty z epoki albo multimedia — sale są galeriami, nie wnętrzami mieszkalnymi.
Praktyczne wskazówki
- Sprawdź dzień tygodnia przed wyjazdem: wtorek i czwartek zaczynają się o 11:00, środa, piątek i weekend o 9:00.
- Czwartek jest bezpłatny na wystawy stałe — i dlatego najtłoczniejszy.
- Wieża kosztuje 14 zł, ogrody 9 zł; oba bilety kupujesz osobno przy wejściu.
- Ostatnie osoby wpuszczane są pół godziny przed zamknięciem.
- W krużgankach i piwnicach jest chłodno nawet w upał, więc weź coś z rękawem.






