Czy naprawdę warto?
To trasa, a nie obiekt do zwiedzania: nie ma tu bramy, kasy ani godzin wejścia, a treścią wizyty jest dwadzieścia tablic i to, co przy nich stoi. Pętla nie jest jednolita: miejski odcinek jest płaski i utwardzony, a leśny prowadzi po stromych zboczach z głębokimi jarami, gdzie „na stoku występują liczne wysięki wodne i źródliska”, i przez miejsca, w których „istniały kiedyś drewniane schody”. Przystanek przy ul. Kasprzaka — dawny „Ubogi Dom”, w którym w czasach pruskich mieściły się koszary wojskowe — jest dziś trwałą ruiną; w 2025 roku gmina rozebrała i zabezpieczyła ruiny tego budynku. Diabelski Młyn jest w rękach prywatnych — zachowało się przy nim „koło młyńskie nasiębierne o średnicy 9 m”, a w 2015 roku został „poddany przez nowego właściciela generalnemu remontowi” — więc ścieżka prowadzi obok, a nie do środka. Opłat za wejście nie podaje żaden cennik gminy: trasa biegnie przestrzenią publiczną, ulicami Koronowa i miejskim parkiem „Grabina”.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla kogoś, kto chce obejść Koronowo pieszo jednym ciągiem — pętla zaczyna się i kończy na Placu Zwycięstwa, więc auto zostaje w jednym miejscu, a trasa sama wraca do punktu startu. Dla dzieci w wieku szkolnym i młodzieży: po drodze stoi dwadzieścia tablic historyczno-przyrodniczych, a przystanki idą od miasta w las — synagoga, dawny szpital św. Ducha, miejsce wyruszenia na bitwę pod Koronowem, kościół pocysterski, aleja lipowa „mierząca około 500 m”, w której „wiek drzewostanu lipowego liczy około 200 lat”, szlak dębów i trzy wzniesienia: Plac Schillera (109,1 m), Góra Łokietka (107,5 m) i Wzgórze św. Jana (106 m n.p.m.). Dla przyjeżdżających bez auta — przystanek „Koronowo / Dworzec Autobusowy” leży 255 metrów od rynku, a od 2 stycznia 2026 gmina prowadzi trzy linie obsługiwane przez PKS Bydgoszcz. Dla przyjeżdżających autem: postój przy Placu Zwycięstwa jest bez opłaty. Z psem — cała trasa prowadzi ulicami miasta i miejskim parkiem, po terenie otwartym, bez bramy.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Z wózkiem i z kimś, komu chodzenie po nierównym terenie sprawia trudność: leśna część pętli prowadzi po stromych zboczach wysoczyzny morenowej poprzecinanych głębokimi jarami, a gmina pisze o zboczu, na którym „występują liczne wysięki wodne i źródliska”, oraz o stromych miejscach, gdzie „istniały kiedyś drewniane schody”. Po deszczu ten odcinek bywa mokry. Z małym dzieckiem, jeśli planujesz całą pętlę — pięć kilometrów pokonuje się w jednym ciągu. Jeśli jedziesz obejrzeć Diabelski Młyn od środka: to obiekt prywatny, a ścieżka prowadzi obok niego. Jeśli szukasz zwiedzania pod dachem — całą treścią tej wizyty są tablice i teren; Izba Muzealna przy Placu Zwycięstwa 22 jest osobnym obiektem, z własnymi godzinami.
Praktyczne wskazówki
- Trasa ma około pięciu kilometrów i składa się z dwudziestu tablic z opisami historyczno-przyrodniczymi; pętla zaczyna się i kończy na rynku, czyli na Placu Zwycięstwa.
- To teren otwarty — bez bramy, bez kasy i bez godzin wejścia.
- Gmina wydała Mapę ścieżki dydaktycznej „Cysterski Gaj”; jej wersja elektroniczna, z dwudziestoma ponumerowanymi punktami, jest na stronie gminy.
- Punkt Informacji Turystycznej i Izba Muzealna Ziemi Koronowskiej mieszczą się przy Placu Zwycięstwa 22, czyli przy starcie i mecie pętli, tel. 721 060 283.
- Godziny punktu w sezonie turystycznym od 2 maja do 30 września: poniedziałek–piątek 9.00–17.00, sobota i niedziela 9.00–15.00. Poza tym okresem: poniedziałek, środa i czwartek 7.30–15.30, wtorek 7.30–17.00, piątek 7.30–14.00; w święta punkt jest nieczynny. Te godziny dotyczą punktu i izby, nie ścieżki.
- Diabelski Młyn jest obiektem prywatnym; ścieżka prowadzi obok niego.
- W 2026 roku ścieżka była dwa razy miejscem gminnych wydarzeń: spaceru kuratorskiego 18 kwietnia w ramach akcji ESKAPADA i Koronowskiej Nocy Muzeów 15 maja.
- Ile to trwa: 2–3 godziny. Przedział wynika z długości trasy podanej przez gminę — około pięciu kilometrów — i z dwudziestu tablic do przeczytania po drodze; samo przejście pięciu kilometrów to niewiele ponad godzina marszu.







