Herb Ostródy

Herb Ostródy

Znak kierunku Ostróda — jednego z opisanych w katalogu.

Opis

W polu czerwonym rycerz w złotej zbroi na srebrnym koniu spiętym do skoku w prawo, z czarną uprzężą, godzący kopią w zielonego smoka; tarcza hiszpańska. Opis pochodzi ze strony „O Ostródzie” w serwisie miasta, a nie z uchwały nr XLI/286/94, która herb ustaliła: tekstu tej uchwały BIP miasta nie publikuje, więc nie wiadomo, czy opis miejski powtarza jej brzmienie. Statut uchwalony w 2023 roku żadnego opisu nie zawiera, a dołączony do niego rysunek unieważnił wojewoda. W miejskim opisie zbroja jest „złocistobrązowa”, a koń „biały”; rysunek w obiegu daje im czystą żółć i biel, czyli heraldyczne złoto i srebro. Z rysunku, a nie z opisu, pochodzą złoty pióropusz na hełmie oraz smok leżący na grzbiecie pod kopytami, z rozwartą paszczą. Opis mówi o rycerzu i nie nazywa go świętym Jerzym; jeździec nie ma ani nimbu, ani tarczy. Prawa strona liczy się od tarczy, więc koń zwraca łeb ku lewej ręce patrzącego.

Historia

Ostróda wyrosła przy krzyżackiej warowni u ujścia Drwęcy do jeziora. Przywilej miejski wystawił jej prawdopodobnie w 1329 roku komtur dzierzgoński Luter z Brunszwiku, późniejszy wielki mistrz zakonu; jego treść znamy z potwierdzeń z lat 1335 i 1348. Od kiedy miasto pieczętowało się jeźdźcem, źródła podają różnie. F. A. Voßberg, autor historii pruskich monet i pieczęci z 1843 roku, miał w zbiorze odcisk starej pieczęci miejskiej przy dokumencie z 1476 roku: zbrojny brat zakonny z mieczem i kopią, w tle krzewy. Otto Hupp w 1896 roku powołuje się na ten odcisk i dodaje pieczęć z XVI wieku; na obu widzi brata zakonnego z kopią złożoną do natarcia, na koniu w skoku. Johannes Müller, autor monografii miasta z 1905 roku, cofa ślad do 1356 roku: najstarszy znany herb miejski widnieje według niego na woskowej pieczęci zawieszonej przy dokumencie z tego roku — zbrojny jeździec z tarczą, mieczem i kopią siedzi spokojnie na koniu stępującym w prawo, a Müller, za Voßbergiem, dopuszcza, że to brat zakonny. Wojciech Gudaczewski pisze z kolei w artykule z 2005 roku o zachowanych ułamkowo odciskach najstarszej pieczęci miejskiej „z 1348 r.”, które w Archiwum Państwowym w Toruniu odnalazł Marian Gumowski; nie wskazuje pracy Gumowskiego, a z jego słów nie wynika, czy 1348 to data odcisków, czy samej pieczęci. Dostępne źródła tego sporu nie rozstrzygają.

Na początku XIX wieku jeźdźcowi dodano smoka, a rycerz zakonny stał się świętym Jerzym. Gudaczewski przypisuje tę zmianę Radzie Miasta i datuje ją na 1811 rok; Müller pisze tylko o początku stulecia i o zmianie „bez widocznego powodu”. W 1896 roku Hupp opisuje herb Ostródy już jako świętego Jerzego w złotej zbroi, przebijającego kopią leżącego zielonego smoka w czerwonym polu, i zaznacza, że dawne pieczęcie takiego obrazu nie znają. 19 maja 1904 roku władze miejskie, na podstawie rozprawy samego Müllera o herbie i pieczęciach Ostródy, postanowiły zlecić narysowanie dawnego herbu berlińskiemu malarzowi herbów, profesorowi Ad. M. Hildebrandtowi. Jego projekt — w czerwonym polu rycerz zakonny w złotej zbroi, z kopią, mieczem i srebrną tarczą z czarnym krzyżem, na srebrnym koniu kroczącym w prawo, z błękitnym czaprakiem, a nad tarczą korona murowa o trzech wieżach i jednej bramie — zatwierdził królewski dekret z 16 września 1904 roku. Według Gudaczewskiego herbu tego używano do 1945 roku, a jego artykuł z 2005 roku wspomina witraż z tym herbem na klatce schodowej Urzędu Miejskiego. Po wojnie, jak pisze dalej, jeździec został na pieczęciach, ale z jego tarczy zniknął krzyż, a w 1974 roku Miejska Rada Narodowa uchwaliła herb z rycerzem zupełnie bez tarczy.

Dzisiejszy herb ustaliła uchwała nr XLI/286/94 Rady Miejskiej w Ostródzie z 30 marca 1994 roku w sprawie ustalenia herbu miasta Ostródy. Jej tekstu BIP miasta nie publikuje; uzasadnienie znane jest z cytatów w artykule Gudaczewskiego. Dwie opinie z 1992 roku — wojewódzkiego konserwatora zabytków Jacka Wysockiego i prezesa Polskiego Towarzystwa Heraldycznego Stefana K. Kuczyńskiego — dotyczyły projektów z rycerzem krzyżackim i obie go popierały: Wysocki nazywał tę wersję autentyczną, Kuczyński zgodną ze źródłami sfragistycznymi i heraldycznymi. Według uzasadnienia uchwały wersję ze smokiem ustalono na spotkaniu 9 marca 1994 roku z udziałem prof. Tadeusza Orackiego z Uniwersytetu Gdańskiego, radnych, przedstawiciela gminy Ostróda i lokalnej prasy. Statut z 2003 roku (uchwała nr IX/72/03 z 30 kwietnia 2003) odsyłał do uchwały z 1994 roku wprost. Statut Miasta Ostróda z 29 marca 2023 roku (uchwała nr LXV/388/2023, Dz. Urz. Woj. Warm.-Maz. z 2023 r. poz. 2773) dołączył rysunek herbu jako załącznik nr 4, ale wojewoda warmińsko-mazurski rozstrzygnięciem nadzorczym PN.4131.202.2023 z 5 maja 2023 roku stwierdził nieważność tego załącznika: symbole wprowadzone odrębnymi uchwałami obowiązują na ich podstawie, a nie statutu. Wojewoda zastrzegł przy tym, że nie bada, czy uchwałę z 1994 roku podjęto w prawidłowej procedurze.

Co znaczą godła

Jeźdźca ze średniowiecznej pieczęci Voßberg, który miał jej odcisk we własnym zbiorze, opisuje jako zbrojnego brata zakonu krzyżackiego z mieczem i kopią; bratem zakonnym nazywa go też Hupp, a Müller za Voßbergiem dopuszcza takie odczytanie. Marian Gumowski — w relacji Gudaczewskiego — poszedł dalej: rycerz „może wyobrażać” założyciela miasta, Lutra z Brunszwiku, bo założyciel najczęściej nadawał miastu herb upamiętniający siebie. To hipoteza, nie dokument. Niewyjaśnione zostaje, skąd na początku XIX wieku wziął się smok: Müller pisał o zmianie bez widocznego powodu i przypuszczał — relacjonuje to Wiesław Skrobot — wpływ nauk filozoficznych schyłku XVIII wieku, a sam Skrobot przyznawał, że przyczynę trudno zrozumieć.

Uzasadnienie uchwały z 1994 roku, w cytatach u Gudaczewskiego, mówi, że „przywracając herb” kierowano się przesłankami historycznymi i tym, że wersja ta jest do przyjęcia zarówno dla obecnych, jak i byłych mieszkańców miasta, „jako najmniej kontrowersyjna” i nawiązująca do tradycji. Rycerz krzyżacki, za którym opowiedziały się obie opinie z 1992 roku, w PRL tracił najpierw krzyż, potem całą tarczę, a Jacek Wysocki tłumaczył takie przeróbki polityką: uważano zapewne, że Krzyżak w herbie byłby obrazą dla polskich mieszkańców. Kim jest dzisiejszy jeździec, zależy od tego, kto go opisuje. Miasto pisze o rycerzu, a w cytowanych fragmentach uzasadnienia uchwały imię świętego nie pada. Świętym Jerzym nazywa go polska Wikipedia; Gudaczewski pisze, że wyobrażenie „nawiązuje do postaci Świętego Jerzego” i do herbu z lat 1811–1904, a samego świętego nazywa patronem Ostródy. Hupp i Müller nazywali świętym Jerzym jeźdźca z herbu XIX-wiecznego, tego ze smokiem. Smok z tarczy stoi dziś też wzdłuż jeziora, w czterech figurach, o których miasto pisze, że „pochodzą prosto z naszego herbu”. Średniowieczną chorągiew przypomina dziś flaga, nie herb: chorągiew komturstwa i miasta, zdobytą pod Grunwaldem w 1410 roku, Długosz przedstawił jako szachownicę dwóch pól czerwonych i dwóch białych, i taki sam podział ma flaga miasta z 1996 roku — choć jej uchwała na chorągiew się nie powołuje.