Czy naprawdę warto?
Zamkowa Góra działa, jeśli lubisz stary las i doceniasz, że idziesz po dawnym grodzisku. Jeśli jedziesz z myślą o widoku ze wzgórza, będzie rozczarowanie — buczyna zasłania wszystko, także zimą niewiele to zmienia. Grodzisko jest czytelne tylko jako wały i tarasy w terenie, nie ma tu ekspozycji ani odtworzonych obiektów. Podejście jest krótkie, ale strome i po deszczu śliskie. Podawany w opisach wiek drzewostanu i datowanie grodziska warto potwierdzić w wiarygodnym źródle. Nie znam też aktualnego stanu oznakowania szlaku, tablic dydaktycznych ani zasad i kosztów parkowania w okolicy — to trzeba sprawdzić na miejscu.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla kogoś, kto chce połączyć krótki spacer po starej buczynie ze śladem archeologicznym w terenie.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Odpuść, jeśli liczysz na punkt widokowy, zrekonstruowany gród albo trasę bez podejść.
Praktyczne wskazówki
- Idź w butach z bieżnikiem — ostatni odcinek jest stromy i po deszczu robi się ślisko.
- Połącz z innym punktem w okolicy Kartuz, sam rezerwat to około godziny.
- Grodzisko czytaj z ukształtowania terenu: szukaj wałów i tarasów, nie murów.
- Zimą wcześnie zapada zmrok, w lesie robi się ciemno szybciej niż na otwartym terenie.






