Herb Giżycka

Herb Giżycka

Znak kierunku Giżycko — jednego z opisanych w katalogu.

Opis

W polu błękitnym trzy leszcze srebrne w słup, z których środkowy jest największy; tarcza hiszpańska. Tak opisuje herb załącznik nr 2 do Statutu Miasta Giżycka. Opis nie mówi, w którą stronę zwrócone są ryby — na rycinie w statucie wszystkie trzy mają głowy po lewej ręce patrzącego, czyli po heraldycznej prawej, bo strony liczy się od tarczy. Sam § 5 statutu mówi prościej o herbie „z wizerunkiem trzech srebrnych leszczy na niebieskim tle”, bez różnicy wielkości, którą podaje dopiero załącznik.

Historia

Trzy leszcze w herbie Giżycka to projekt samych mieszczan. Osada przy zamku giżyckim, podniesiona przez księcia Albrechta do rangi miasteczka na krótko przed 1566 rokiem, co najmniej od 1579 roku prosiła kolejnych władców w Prusach o spisany przywilej miejski, a od 1597 roku także o pieczęć, bez której nie mogła uwierzytelniać dokumentów. W suplice z czerwca 1608 roku, wysłanej do elektora Joachima Fryderyka, mieszczanie sami opisali, jak pieczęć ma wyglądać — „trzy leszcze, jeden duży pośrodku i dwa mniejsze po obu stronach” — a barwy zostawili do uznania elektora. Joachim Fryderyk zmarł w lipcu tego roku i starania trzeba było zaczynać od nowa u jego następcy, Jana Zygmunta, którego sejm polski zatwierdził dopiero w 1611 roku.

Przywilej miejski Jan Zygmunt wystawił 15 maja 1612 roku (25 maja według kalendarza gregoriańskiego), ale zapisał w nim tylko ogólne prawo do używania pieczęci, bez jej wyglądu. Mieszczanie, dziękując za dokument, poprosili więc jeszcze o zatwierdzenie wizerunku z trzema leszczami, ze środkowym nieco większym od pozostałych, i otrzymali go 26 maja (5 czerwca) 1612 roku w dokumencie wystawionym przez członków rządu pruskiego na rozkaz elektora. Przebieg tych starań odtworzył Grzegorz Białuński z akt dawnego archiwum królewieckiego, przechowywanych dziś w Berlinie-Dahlem. Statut ustanawia 26 maja uroczystym dniem miasta i nazywa go rocznicą nadania praw miejskich, choć Białuński łączy ten dzień z wizerunkiem pieczęci, a przywilej miejski datuje na 15 maja. Strona internetowa miasta również wiąże 26 maja z pieczęcią i herbem, a nie z prawami miejskimi, ale sam przywilej datuje raz na 15 maja (w opisie herbu), a raz na 16 maja (w zarysie historii miasta).

Statut Miasta Giżycka z 28 lutego 2003 roku (uchwała nr VI/22/03) opisywał herb jednym zdaniem, a wzór pokazywał rysunkiem w załączniku. Jak opisał TVN24 w kwietniu 2012 roku, władze miasta chciały wyszczuplić leszcze, ale komisja heraldyczna działająca przy Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji uznała projekt za niezgodny z zasadami heraldyki i zaproponowała własny rysunek, który sekretarz miasta nazwał przestarzałym. Obowiązujący wzór zaprojektowali Kamil Wójcikowski i Robert Fidura; Komisja Heraldyczna przy MSWiA zaopiniowała go pozytywnie 23 sierpnia 2019 roku, a Rada Miejska w Giżycku przyjęła go uchwałą nr XVII/111/2019 z 30 października 2019 roku w sprawie zmiany Statutu Miasta Giżycka (Dz. Urz. Woj. Warm.-Maz. z 2019 r. poz. 5940). Załącznik nr 2 dostał wtedy opis w języku heraldyki, a w nim szczegół znany już z prośby z 1608 roku: środkowy leszcz jest największy. Ta sama uchwała wprowadziła nowy wzór flagi — błękitny płat z godłem herbu — i opisała łańcuchy burmistrza i przewodniczącego rady — ich klejnotem jest herb Giżycka w kartuszu wzorowanym na odrysach dawnych pieczęci miejskich, a dwa ogniwa niosą herb Prus Książęcych i herb Hohenzollernów, w słowach statutu „założycieli miasta”. Nowy Statut Miasta Giżycka, przyjęty uchwałą nr XIV/13/2025 Rady Miejskiej w Giżycku z 23 stycznia 2025 roku (Dz. Urz. Woj. Warm.-Maz. z 2025 r. poz. 663), powtarza opis herbu słowo w słowo, z tym samym rysunkiem ryb w załączniku.

Co znaczą godła

Udokumentowane jest to, że leszcze wybrali mieszczanie, a nie władca: w 1608 roku sami opisali pieczęć, a elektorowi zostawili tylko barwy. Dlaczego akurat leszcze, dostępne opracowania nie wyjaśniają. Miasto tłumaczy wybór sąsiedztwem jezior, w których łowiono wiele leszczy, ale samo zastrzega, że to „zapewne” — tak podpowiada położenie Giżycka, a nie akt z epoki. Połów ryb był zresztą sprawą przywileju: ten z 1612 roku pozwolił mieszczanom łowić ręczną siecią przy brzegu jeziora w granicach miasta. Liczby ryb, większego środkowego leszcza ani błękitu pola opracowania nie objaśniają; o barwach mieszczanie w 1608 roku nie przesądzili, a kiedy ustaliło się błękitne pole ze srebrnymi rybami, dostępne źródła nie podają.

Obok krąży legenda, powtarzana na stronie miasta: Wielki Elektor, przebywając w Lecu, zjadł na obiad leszcze złowione przez miejscowych rybaków w Niegocinie i z wdzięczności nadał miastu herb z trzema leszczami, a mieszkańcom prawo połowu ryb w jeziorze. To opowieść, nie dokument, i chronologia jej przeczy: Wielkim Elektorem nazywano Fryderyka Wilhelma, urodzonego w 1620 roku, a pieczęć z leszczami Giżycko dostało w 1612 roku — według projektu, który mieszczanie opisali już w 1608 roku.