Opowieść 7 z 10

Korony i to, co koroną nie jest

Korona w herbie nie zawsze mówi to samo, a w tym zestawie nie mówi ani razu tego samego.

W Gdańsku jest nagrodą. Kazimierz IV Jagiellończyk przybył nad Motławę 1 maja 1457 roku, 15 maja wydał wielki przywilej, a 25 maja osobnym dokumentem zezwolił na udostojnienie herbu przez dodanie nad krzyżami złotej korony otwartej. Korona nie zachodzi na krzyże i nie należy do godła — stoi nad nim, jako znak podniesienia godności miasta i jego bezpośredniej więzi z monarchą. Znaku nie zmieniono ani w okresie Wolnego Miasta Gdańska, ani po 1945 roku, a 25 maja obchodzone jest jako Święto Miasta; pierwsze takie obchody zorganizowano w 2007 roku, w 550. rocznicę przywileju.

Na czarnym orle Prus Książęcych korona oznacza dokładnie odwrotność. Nie wieńczy głowy, lecz obejmuje szyję, a na piersi orła stoi złota litera S — inicjał łacińskiego imienia Sigismundus. Razem mówią o lennej zależności księcia w Prusach od króla Polski. Korona na szyi zamiast na głowie jest tu znakiem podległości, nie samodzielności.

Gryf kaszubski nosi koronę na głowie i to ona odróżnia go od nieukoronowanego gryfa województwa pomorskiego. Odsyła do tytułu księcia Kaszub, znanego z pieczęci Barnima I z lat 1249–1253. Sami władcy Pomorza Zachodniego posługiwali się gryfem bez korony; koronę upowszechnił na początku XX wieku Aleksander Majkowski, który ukoronowane gryfy widywał w Greifswaldzie i w katedrze oliwskiej.

Czwarta korona jest murowana. Czerwony mur z blankami w herbie Sopotu to corona muralis, znak miejskości, wiązany też z sąsiedztwem Gdańska. W wersji nadanej przez Wilhelma II wieńczył tarczę od góry, zajmując trzy czwarte jej czoła; w wariancie używanym od lat sześćdziesiątych XX wieku wsunięto go do błękitnego pola, co zmieniło jego heraldyczny sens.

Piąta nie jest koroną wcale. Nad monogramem SA w herbie Augustowa stoi srebrna mitra wielkoksiążęca ze złotym krzyżykiem — insygnium wielkiego księcia litewskiego, a nie króla. Miasto dostało herb od Zygmunta II Augusta razem z prawami miejskimi w 1557 roku i leżało wtedy w całości w Wielkim Księstwie; litery P i R obok monogramu skracają łacińskie Poloniae Rex. Jeden znak niesie więc oba tytuły tego samego władcy, każdy w swoim miejscu: królewski przy literach, książęcy nad nimi.

Szósta korona jest dopisana i to jest jej cała treść. Orzeł nadany Obwodowi Białostockiemu w 1809 roku był bez korony — dodała mu ją dopiero Rada Miejska Białegostoku uchwałą z 30 października 1935 roku, przy okazji zamieniając karego konia na białego i doszywając jeźdźcowi pióro do szyszaka. Ministerstwo tej uchwały nie zatwierdziło, ale korona na orle została i nosi ją herb obowiązujący do dziś. Herb województwa podlaskiego, rysowany od zera w 2001 roku, ma ją tak samo.