Pojezierze Iławskie to makroregion fizycznogeograficzny o numerze 314.9 i powierzchni około 4230 km², rozłożony na trzy województwa. Półwysep Helski to mezoregion 313.52 o długości około 35 km, na którym leżą trzy organizmy gminne: Hel, Jastarnia i wschodnia część Władysławowa. Żuławy Wiślane liczą około 1700 km², z czego blisko 450 km² leży poniżej poziomu morza, i sięgają dwóch województw. Bory Tucholskie to około 3 tys. km² borów sosnowych na sandrze w dorzeczu Brdy i Wdy, a Wybrzeże Słowińskie — mezoregion 313.41, pas długości około 200 km od ujścia Parsęty po Kępę Swarzewską.
Dlatego przy tych hasłach stoją znaki cudze, opisane pod własnymi nazwami. Przy Pojezierzu Iławskim — herb powiatu iławskiego z 19 czerwca 2002 roku, obejmującego tylko część makroregionu. Przy Półwyspie Helskim — herb miasta Hel. Przy Żuławach — herb powiatu nowodworskiego z 13 czerwca 2001 roku, sięgający tylko północnej części delty. Przy Borach Tucholskich i Wybrzeżu Słowińskim stoją logotypy parków narodowych, a te nie są herbami w ogóle: nie mają tarczy, godła ani tynktur, więc nie podlegają opisowi heraldycznemu. Park Narodowy „Bory Tucholskie" liczy 4613 ha, czyli około półtora procenta regionu.
Pięć haseł podlaskich idzie tą samą drogą i pokazuje przy okazji, że wybór znaku zastępczego nie jest automatyczny. Przy Puszczy Białowieskiej — kompleksie liczącym około 1500 km² po obu stronach granicy — stoi logo Białowieskiego Parku Narodowego, choć park zajmuje z tego 105,17 km². Przy dolinie Biebrzy stoi logo Biebrzańskiego Parku Narodowego, największego w Polsce, obejmującego 592,23 km². Przy Suwalszczyźnie i Puszczy Knyszyńskiej parków narodowych nie ma wcale, więc stoją tam herby miast będących środkami tych kierunków: Suwałk i Supraśla. Przy Podlasiu Nadbużańskim — herb powiatu siemiatyckiego, obejmującego większość kierunku, ale nie Ciechanowca, Brańska i Boćków.
Dwie rzeczy widać w tym dopiero z bliska. Pierwsza: Puszcza Knyszyńska ma własny park krajobrazowy z siedzibą w Supraślu, ale park krajobrazowy nie jest ani jednostką samorządu, ani parkiem narodowym, a jego znak nie ma nadania ani opisu, na którym dałoby się oprzeć wpis — dlatego katalog wolał herb miasta. Druga: przy Puszczy Białowieskiej mógłby stanąć herb, a nie logo. Powiat hajnowski ma w herbie z 26 czerwca 2002 roku brązowego żubra przed dwoma zielonymi drzewami iglastymi w polu złotym — to samo zwierzę co w logo parku, tyle że na tarczy. Wybrano logo, bo to ono stoi w puszczy przy każdej tablicy.
Kaszuby i Mazury też nie są jednostkami samorządu i również nie mają herbu z nadania. Mają za to godła, bo istniały tu kiedyś państwa: księstwo pomorskie z tytułem kaszubskim i Prusy Książęce. Różnicy nie robi dzisiejszy status administracyjny, tylko to, czy ktoś kiedyś na tym obszarze panował i zostawił po sobie znak. Wymyślenie herbu dla pojezierza byłoby wypełnieniem luki, której w rzeczywistości nie ma.
