W Elblągu obowiązujący wzór zatwierdziła Miejska Rada Narodowa w 1962 roku, a w mieście używa się wariantów odbiegających od niego — z dodatkowym złoceniem i zmienionym rysunkiem, co krytykowano między innymi przy herbie na frontonie ratusza. Sopocki rysunek z pasem piasku zamiast kopczyka, skrzydłami mewy wygiętymi w literę V i murem wsuniętym w błękitne pole to wariant z lat sześćdziesiątych XX wieku, a nie wersja przyjęta w 1995 roku; ta ostatnia ma mewę przysiadającą na srebrnym dorszu leżącym na kopczyku żółtego piasku, a coronę muralis nad tarczą. Województwo pomorskie w 2008 roku wprowadziło zmieniony rysunek gryfa — z innym ułożeniem głowy, łap i szponów oraz innym kształtem ogona — i używało go do 2010 roku, po czym wróciło do wzoru z 2002 roku.
Bywa też, że rysunek dopowiada coś, czego opis nie zna. Biała wstęga z napisem HEL nad tarczą nie jest elementem herbu — statut miasta zna tylko klucz i dwie gwiazdy w polu błękitnym. W herbie powiatu nowodworskiego uchwała mówi o łopacie o stalowym stylisku, a na rysunku z załącznika stylisko jest jasne i drewniane; postać nosi przy tym czarną czapkę, której opis nie wymienia, a trzciny narysowano jako pałki wodne.
Suwałki są przypadkiem, w którym wariant wyparł oryginał na pół wieku. Kompozycję herbu podyktował przywilej lokacyjny Augusta II z 2 marca 1720 roku, a znamy ją z odcisków pieczęci przy dokumentach z 1761 i 1895 roku: święci stoją, a krzyż przechodzi dolnym ramieniem przez koronę. W wydanej w 1965 roku książce „Miasta polskie w tysiącleciu” ogłoszono opracowanie, w którym święci klęczą, krzyż unosi się nad koroną, inaczej narysowano psa, a całość oparto na dodanej podstawie — i to tym wizerunkiem, przetworzonym cyfrowo, miasto posługiwało się aż do 2022 roku. Rozbieżności zakwestionowała Komisja Heraldyczna, a herb wrócił do pieczęci uchwałą z 28 września 2022 roku.
Białystok pokazuje wariant innego rodzaju: nie rozjazd rysunku, tylko spór o to, który znak jest właściwy. Obowiązujący herb powtarza godła nadane w 1809 roku Obwodowi Białostockiemu przez cara Aleksandra I; znakami miejskimi z czasów Rzeczypospolitej były jeleń z pieczęci z 1745 roku i gryf Branickich z przywileju Augusta III z 1749 roku. Magistrat próbował wrócić do gryfa w 1935 roku i przegrał z własną radą; ministerstwo nakazało powrót do herbu Branickiego i przegrało z tą samą radą; sprawa nie rozstrzygnęła się do 1939 roku. W 2024 roku otwarto ją ponownie.
Sporo rzeczy pozostaje nieustalonych. Herbu Warmii nikt nigdy nie nadał żadnym aktem, więc data jego przyjęcia nie istnieje. Herb Kaszub też nie ma umocowania prawnego; jedyny spisany opis pochodzi z deklaracji ideowej stowarzyszenia Kaszëbskô Jednota z 7 września 2011 roku, a w obiegu są odmiany różniące się orężem i koroną. Autorzy projektów herbów powiatu iławskiego i nowodworskiego nie są znani. Łomża nie ma aktu nadania herbu, a jej opis nie ustala nawet liczby kamieni pod jeleniem: teksty popularne mówią o czterech, rozpowszechniony rysunek pokazuje pięć. Nie jest też znana data ustanowienia wzoru trzech logotypów parkowych ani nazwiska ich twórców — Park Narodowy „Bory Tucholskie" mówi tylko o pracownikach i osobach z nimi współpracujących, a Biebrzański Park Narodowy udostępnia obowiązującą księgę znaku bez daty i bez nazwiska autora rysunku. Wyjątkiem jest Białowieża, gdzie znak ma zarządzenia dyrektora z 17 września 2014 i 21 stycznia 2021 roku — ale i tam nie wiadomo, kto narysował żubra, bo księga znaku jest częścią wspólnego systemu identyfikacji wizualnej wszystkich polskich parków narodowych.
