Czy naprawdę warto?
To zamieszkały dom, który niekomercyjna inicjatywa mieszkańców otwiera dla zwiedzających, a nie instytucja muzealna: ogląda się część wnętrza jednego domu i wystawę, a we wrześniu 2026 roku odwiedzająca rodzina słuchała tu o historii rodziny i domu. Treścią są przedmioty i głosy konkretnych ludzi — wprowadzenie do wystawy za być może najbardziej znaczący przedmiot uznaje katolicką książeczkę do nabożeństwa z zakładkami wyciętymi z rodzinnych listów, niemieckiej przepustki z 1944 roku i hebrajskiej gazety „Hamizrachi” — więc wizyta ma sens dla kogoś, kto da im czas; sam budynek widać z placu bez wchodzenia. Ceny strona obecnie nie podaje, a godziny 10.00–16.00 stoją na niej bez zmian co najmniej od lipca 2021 roku, bez dat i wyjątków; w 2016 roku wystawy zwiedzało się wyłącznie po telefonie, dlatego przed wyjazdem zadzwoń pod 505 029 309.
Dla kogo to dobry wybór?
Dla kogoś, kto w Tykocinie chce wejść do zwykłego drewnianego domu z 1885 roku i poznać historie ludzi z miasta — wystawę przygotowano z mieszkańcami i potomkami tykocińskich Żydów mieszkającymi w Izraelu, Australii, Stanach Zjednoczonych i Turcji.
Kiedy lepiej wybrać coś innego?
Bez wcześniejszego telefonu, jeśli jedziesz specjalnie dla tego domu, oraz z wózkiem lub z kimś, kto nie pokona schodków ganku — dostępności gospodarz nie opisuje.
Praktyczne wskazówki
- Przed przyjazdem zadzwoń pod 505 029 309: to zamieszkały dom, godziny 10.00–16.00 stoją na stronie bez dat i wyjątków, a jeszcze w 2016 roku wystawy zwiedzało się wyłącznie po wcześniejszym telefonie.
- Ceny strona obecnie nie podaje; przy otwarciu wystawy w 2018 roku zapowiadano wstęp wolny, a w latach 2021–2024 strona podawała „Opłata dobrowolna”, więc o zasady wstępu pytaj przy tym samym telefonie.
- Na wystawie można odsłuchać fragmenty wspomnień ocalonego z Zagłady tykocińskiego lekarza — dolicz czas na nagrania.
- Ceglana podłoga sieni zachowała się prawdopodobnie ze starszego domu; przekaz zapisany na karcie zabytku mówi, że to XVI-wieczna cegła „palcówka” z rozbiórki zamku Zygmunta Augusta.







